Reklama

Reklama

"Mądrość wilków" Elli H. Radinger - fragment książki

Gdy młody przywódca wreszcie się zbudził, zawył, przywołując rodzinę. Ta mu odpowiedziała, a on przepłynął przez rzekę, by skorzystać z bufetu w postaci pięćsetkilowego bizona. Opłaciło się zostawienie emeryta w stadzie.

Reklama

A jak my w ludzkim świecie traktujemy naszych seniorów? Czy potrafimy jeszcze doceniać ich wielkie doświadczenie życiowe? Czy znajdujemy czas, by się o nich troszczyć? Nie ma już w zasadzie wielkiej rodziny, w której kiedyś żyło się aż do śmierci. Nasza sytuacja życiowa wymaga od nas często, byśmy umieszczali osoby starsze i wymagające opieki w domach seniora i zakładach opiekuńczych.

U ludów pierwotnych jest inaczej. Tam starzy ludzie są szanowani i uczestniczą w podejmowaniu decyzji. Ich rady spotykają się z uznaniem. Uważam to za pożałowania godne, że w dzisiejszych czasach seniorzy często tak niewiele znaczą.

Na szczęście jednak w świecie zawodowym właśnie starsi pracownicy nabierają coraz większej wartości. Cały zespół korzysta z obecności best agers. Dysponują oni ogromną wiedzą i niekiedy liczonym w dekadach doświadczeniem i z tego powodu stanowią bezcenny kapitał. Opanowali swoje rzemiosło, znają praktykę i wzbogacają nowe projekty swoim doświadczeniem. Do ich mocnych stron należy także umiejętność strategicznego myślenia, logicznego argumentowania i dzielenia się wiedzą. Dodać tu trzeba jeszcze ich rozsądek i całościowe rozumienie pracy.

Wszystko to są doświadczenia i walory doceniane również przez wilki.

Więcej o książce "Mądrość wilków" Eli H. Radinger przeczytasz TUTAJ.

Dowiedz się więcej na temat: Wilki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje