Reklama

Reklama

Matka Boska ostrzegała nas przed II wojną światową. 100 objawień w Heede

W 1937 roku w niemieckiej wsi Heede cztery dziewczynki dostąpiły pierwszego objawienia Matki Boskiej. Orędzie świętej było bardzo niepokojące.

1 listopada 1937 roku, w dniu Wszystkich Świętych, Greta Ganseforth, Susana Bruns, Anna Schulte i Maria Ganseforth na cmentarzu w niemieckiej miejscowości Heede ujrzały kobietę z dzieckiem na ręku. Stała milcząca, jednak była to dopiero pierwsza z wielu wizyt, które złożyła dziewczynkom. 

Podczas kolejnego spotkania Maryja przemówiła do Anny Schulte, nakazała jej modlitwę i zapowiedziała, że będzie ukazywać się co wieczór w tym samym miejscu. 

Królowa Wszechświata i Dusz Czyśćcowych

Matka Boska określiła samą siebie jako Królową Wszechświata i Dusz Czyśćcowych, inaczej Królową Biednych Dusz. W czasie swoich objawień zachęcała je, by głosiły wśród ludzi potrzebę modlitwy różańcowej, pokuty, nawrócenia. Wielką estymą darzyła Litanię loretańską i polecała, by czcić ją właśnie tą modlitwą. 

Reklama

W czasie jednego z objawień ostrzegła dzieci przed nadejściem II wojny światowej. 

"Wściekłość piekła przeistoczy się w przemoc i spowoduje ogromne zniszczenia. Ale to dlatego, że piekło widzi, jak wielu ludzi zgromadziło się wokół mnie. Nie ma nad nimi władzy, aczkolwiek zabije ciała wielu" - mówiła Matka Boska. 

Cztery tajemnice z Heede

Już po wybuchu wojny dziewczynki zobaczyły w czasie jednego z widzeń, że Maryja płacze. Na pytania o powód odpowiedziała jedynie "módlcie się, dzieci". Niedługo później zobowiązała dziewczynki, by zaczęły dzielić się ze światem treścią jej objawień. 

W październiku 1940 roku Greta, Susana, Anna i Maria stały się powierniczkami świętych tajemnic. Każdej z nich Matka Boska zdradziła jedną z nich, w czasie osobnego orędzia. Życzyła sobie, by ich treść przekazały jedynie papieżowi. Tak też się stało. Kościół nie zdecydował się na publikację ich treści, aczkolwiek można zakładać, że odegrała ona dużą rolę w uznaniu objawień za prawdziwe.

Zobacz także: Czy czwarta tajemnica fatimska istnieje? Polka miała poznać treść

Ostatnie widzenie

"Bądźcie oddane Bogu i dzielne. Odmawiajcie często różaniec! Żegnajcie moje dzieci, do zobaczenia w niebie" - powiedziała święta 3 listopada 1940 roku. Wtedy też odbyło się ostatnie widzenie w Heede. Dzieci w ciągu trzech lat były świadkami ponad 100 wizyt Matki Boskiej. Sprawa stała się głośna w całej III Rzeszy. 

Do Heede przez ten czas przybywali wierni, by obcować z bliskością cudu. Pomimo nasilonych działań Gestapo, nie udało się stłumić tego rodzącego się lokalnego kultu.

Zobacz także: Krew św. Januarego. Cud, którego Kościół nie chce uznać

Wewnętrzny głos Grety

Mówi się, że Greta Ganseforth przez całe życie była połączona z Matką Boską duchową więzią i słyszała jej głos. W 1945 roku miała ona również dwa powtórne cudowne widzenia. Pierwszy nawiedził ją Jezus Chrystus, by zobowiązać Gretę do dalszego szerzenia wiedzy przekazanej jej w widzeniach przez Maryję. Później przybyła ona sama. 

"Ludzie powinni szczególnie modlić się w Heede i odbywać pokutę za grzeszników, abym mogła uratować jak najwięcej osób. Heede stanie się głównym ośrodkiem nawracania grzeszników. Chorych będę uzdrawiać tylko wówczas, gdy wykażą się prawym charakterem. Ludzie będą odczuwali wielką tęsknotę za Heede" - przekazała dziewczynie. 

Kościół katolicki oficjalnie uznał widzenia w Heede za prawdziwe.

Zobacz także: Ojciec Pio i utajniony raport Watykanu. Co ustalił biskup Rossi?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Matka Boska | objawienie maryjne | cuda | przepowiednie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy