Reklama

Reklama

Mieszkańcy narzekali na hałas zza ściany. Strażacy znaleźli tam zaklinowanego kota!

Do Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu wpłynęło w poniedziałek zaskakujące zgłoszenie. Mieszkańcy budynku skarżyli się na dobiegające zza ściany dziwne odgłosy przypominające miauczenie. Gdy strażacy skuli ścianę, oniemieli!

Na Facebooku Komendy PSP w Zamościu ukazał się post z opisem dość niespodziewanej akcji ratunkowej. Tamtejsi strażacy zostali poproszeni o interwencję w domu, którego mieszkańcy skarżyli się na dziwne odgłosy, dochodzące zza jednej ze ścian. Nie byli jednak oni w stanie dokładnie określić, skąd pochodzą. 

Zobacz również: Tak kot przekazuje ważną wiadomość. Nie ignoruj jej!

Strażacy skuli ścianę i oniemieli. Kot zaklinował się głową w dół!

Wezwani na miejsce strażacy użyli kamery termowizyjnej, ale i to działanie nie przyniosło skutków i ostateczne musieli rozkuć całą ścianę. Gdy dostali się do warstwy cegieł, ich oczom ukazał się przerażający widok - pomiędzy rurami instalacyjnymi a ścianą kanału uwięziony był... kot. Zwierzę zaklinowało się w dodatku w pozycji pionowej, z głową skierowaną w dół.

Reklama

- czytamy na Facebooku Komendy PSP w Zamościu. 

Strażacy rozgięli rury, tak, by nie musieć przecinać jednej z nich i oddali całego i zdrowego kota przerażonym właścicielom. Jak znalazł się on w tak fatalnym położeniu? 

- czytamy w poście. 

Pod postem nie brakuje wpisów ze słowami wdzięczności pod adresem strażaków, którzy nie zostawili kota i zrobili wszystko, by go uratować. Pojawiają się jednak także komentarze, z których wynika, że koszty akcji powinni ponieść jego właściciele. Jedno jest pewne - koty, które w swoim DNA zakodowaną mają ciekawość świata, a budowa ciała pozwala im na przyjmowanie najbardziej skomplikowanych i nienaturalnych pozornie póz, są zdecydowanie bardziej narażone na tego typu wypadki niż np. psy. 

Właściciele kotów, szczególnie ci, którzy pozwalają swoim pupilom na swobodne eksplorowanie strychów, piwnic czy klatek schodowych powinni więc być wyjątkowo uważni, a najlepiej nie pozwalać kotom na tego typu wycieczki - mogą się one bowiem skończyć tragedią! 

Zobacz również:

Kot zachowuje się w ten sposób. Oto, co chce ci powiedzieć!



INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kot | koty | koty domowe | straż pożarna | strażacy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy