Czujcie się jak u siebie w domu - takimi słowami często witają nas organizatorzy spotkania. Zachęcają w ten sposób do swobody i spędzania czasu bez nieustannego myślenia o każdym geście i kroku. To jednak nie zwalnia nas z przestrzegania podstawowych zasad towarzyskiej etykiety. Jeszcze przed pójściem w gości warto przeanalizować niepożądane zachowania, przez które gospodarze następnym razem zastanowią się dwa razy, zanim nas zaproszą.
Spis treści:
- Wizyta bez zapowiedzi
- Niespodziewane towarzystwo
- Myszkowanie i naruszanie prywatności
- Ignorowanie domowych reguł
- Krytyka jedzenia i wybrzydzanie przy stole
- Ekran ważniejszy niż spotkanie
- Brak wyczucia czasu
Wizyta bez zapowiedzi
Jednym z najcięższych grzechów towarzyskich jest zaskakiwanie gospodarzy swoją obecnością. Niezapowiedziana wizyta niemal zawsze dezorganizuje dzień i zmusza do nagłej zmiany planów. Znajomi, których odwiedzamy, mogą być dodatkowo zakłopotani, jeśli w ich domu panuje codzienny nieład. Trudno oczekiwać, by dom błyszczał zawsze, ale każdy czułby się niekomfortowo, gdyby zastano go np. podczas prasowania sterty prania albo mycia podłóg w domowym dresie.
Niespodziewane towarzystwo
Podobnie rzecz się ma z przyprowadzeniem ze sobą dodatkowych osób. Zawsze należy wcześniej skonsultować, czy możemy zabrać znajomego. Inaczej organizator będzie musiał w pośpiechu organizować dodatkowe miejsce przy stole i porcję jedzenia, co prowadzi do niepotrzebnego stresu. Tak samo wygląda sytuacja, gdy z jakichś przyczyn chcemy zabrać ze sobą psa. W domu gospodarza może nie być przestrzeni dla pupila lub na przyjęciu mogą pojawić się osoby uczulone na sierść.
Zobacz też: Kulturowe faux pas w Chorwacji. Gdy chcesz być miły, a zaliczasz gigantyczny obciach
Myszkowanie i naruszanie prywatności
Nawet jeśli jesteśmy z kimś w bardzo bliskich relacjach, dom gospodarza pozostaje jego prywatną przestrzenią. Zaglądanie do szafek, zerkanie przez uchylone drzwi sypialni czy przeglądanie zawartości apteczki albo szuflad w łazience to przekroczenie granic.
Niemile widziane jest również sięganie po sprzęty bez pytania albo podłączanie ładowarek do gniazdek w miejscach, które rzucają się w oczy lub przeszkadzają w swobodnym poruszaniu się po mieszkaniu.
Ignorowanie domowych reguł

Każdy dom ma swoje własne zasady, których podczas wizyty należy przestrzegać. Ignorowanie prośby o zdjęcie butów w przedpokoju albo stawianie gorących naczyń na drewnianym stole bez podkładki, mimo wyraźnych próśb, są w stanie doprowadzić gospodarza do szewskiej pasji. Ważne jest, by nie pozostawiać po sobie bałaganu i złego wrażenia roszczeniowego gościa, który uważa, że wszystko mu wolno.
Zobacz też: Odkładasz resztki z obiadu "na później", a potem i tak je wyrzucasz? Oto, co to o tobie mówi
Krytyka jedzenia i wybrzydzanie przy stole
Gospodarze często poświęcają wiele godzin na przygotowanie poczęstunku. Głośne komentowanie składników czy krytykowanie smaku dań to ogromne faux pas. Jeżeli nie możemy czegoś zjeść ze względów zdrowotnych lub dietetycznych, warto poinformować o tym przed wizytą, zamiast głośno wyrażać swoje niezadowolenie przy stole. Równie nietaktowne jest otwieranie lodówki w poszukiwaniu innej przekąski, jeśli organizatorzy spotkania nie dali nam do tego zielonego światła.
Ekran ważniejszy niż spotkanie
Trudno o wyraźniejszy sygnał znudzenia niż ciągłe zerkanie w telefon podczas rozmowy. Odbieranie prywatnych połączeń przy stole, odpisywanie na wiadomości czy przeglądanie mediów społecznościowych skutecznie niszczą atmosferę. Telefon lepiej zostawić w kieszeni lub torebce, a cała uwaga gości powinna być skierowana na osoby, które poświęcają swój czas na wspólne spędzenie wieczoru.
Brak wyczucia czasu
Każde spotkanie ma swój naturalny rytm. Nawet udane przyjęcie czy kameralna domówka musi kiedyś się skończyć. Dobre wychowanie wymaga odczytywania delikatnych sygnałów wysyłanych przez gospodarzy. Sprzątanie ze stołu, dyskretne ziewanie czy wspominanie o porannych obowiązkach następnego dnia stanowią jasny komunikat - pora się żegnać. Zasiedzenie się do późnych godzin nocnych, mimo że gospodarze ewidentnie opadają już z sił, gwarantuje, że zaproszenie na kolejną wizytę nie nadejdzie zbyt szybko.
Znajdź codzienną dawkę inspiracji od urody i zdrowia po podróże i styl życia. Sprawdź, co nowego na kobieta.interia.pl











