Reklama

Reklama

Najśmieszniejszy dowcip na świecie

Najśmieszniejszy dowcip na świecie

Poczucie humoru jako środek terapeutyczny nie u każdego zadziała od razu. Istnieje bowiem wiele rodzajów humoru oraz - w zależności od gustu odbiorcy - różnych reakcji na niego.

Reklama

Paradygmatycznie pokazuje to projekt brytyjskiego psychologa Richarda Wisemana. Kilka lat temu postanowił on znaleźć najśmieszniejszy dowcip na świecie. Przez internet zgromadził ponad czterdzieści tysięcy propozycji, ocenionych następnie w globalnej ankiecie online. Uwaga, fanfary, oto zwycięski dowcip.

Dwóch myśliwych przedziera się przez dzicz. Nagle jeden upada i nieruchomieje. Drugi pospiesznie wyciąga telefon i dzwoni na numer alarmowy: "Pomocy, mój kolega nie żyje, co mam robić?". Spokojny głos odpowiada: "Bez paniki. Proszę najpierw się upewnić, że naprawdę nie żyje". Chwila ciszy, po czym rozlega się strzał. "Okej" - mówi myśliwy do telefonu. "I co teraz?".

Śmieszy cię ten dowcip? Uważasz go za umiarkowanie śmieszny? A może wręcz prymitywny? Poczucie humoru to kwestia gustu. W ankiecie Wisemana dowcip o myśliwych nie został uznany przez wszystkich za najśmieszniejszy; okazał się niejako najmniejszym wspólnym mianownikiem śmieszności.

Poczucie humoru najwyraźniej ma związek z krajem pochodzenia. Zgodnie z ankietą Wisemana Brytyjczycy, Irlandczycy i Australijczycy najchętniej śmieją się z gry słów (Patient: "Doctor, I’ve got a strawberry stuck up my bum". Doctor: "I’ve got some cream for that"). Amerykanie lubią niewyszukane żarty z innych ludzi (Teksańczyk: "Skąd jesteś ty?". Absolwent Harvardu: "Z miejsca, gdzie nie kończymy zdań zaimkami". Teksańczyk: "Okej, skąd jesteś, ty dupku?"). Europejczycy preferują dowcipy o lekko surrealistycznym zabarwieniu - jak ten o psie, który nadaje telegram o treści: "Hau. Hau. Hau. Hau. Hau. Hau. Hau. Hau. Hau". Urzędnik w okienku: "To tylko dziewięć słów. Za tę samą cenę może pan dopisać jeszcze jedno »hau«. Pies odpowiada oburzony: "Przecież to nie miałoby sensu".

* Więcej na temat książki "Siła wewnętrznej wolności" przeczytasz TUTAJ.

Zobacz także:

***

#POMAGAMINTERIA

Fundacja Centaurus - największy w Europie azyl dla koni walczy o przetrwanie swoje oraz podopiecznych. Z powodu epidemii COVID z dotacji wycofują się kolejne upadające firmy i tracący pracę darczyńcy. Na to wszystko nakłada się susza, która spowodowała dwukrotny wzrost cen siana. Sytuacja jeszcze nigdy nie była tak dramatyczna. Organizacja walczy o swoje być albo nie być. Pomóż i ocal setki zwierząt od śmierci! Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: poczucie humoru

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje