Spis treści:
- Holendrzy nie dają się chandrze. Czym jest gezelligheid?
- Zadowolenie dostępne dla każdego
- Gezelligheid to swoboda zamiast sztywnej etykiety
- Prosty sposób na szczęśliwe życie?
Holendrzy nie dają się chandrze. Czym jest gezelligheid?
Pojęcie to stanowi twardy orzech do zgryzienia dla tłumaczy. W języku polskim (ale nie tylko) nie istnieje jedno słowo, które byłoby odpowiednikiem gezelligheid i w pełni oddawało jego sens. Za najbliższe określenia, które naprowadzą nas na właściwe tory, uznać można: przytulność, przyjazną atmosferę, swojskość, poczucie wspólnoty czy radość z bycia razem. Samo słowo wywodzi się od rzeczownika gezel, tłumaczonego dawniej jako druh lub towarzysz. Jak to jednak bywa z językiem - znaczenie ewoluowało.
O ile duńskie hygge skupia się na fizycznym komforcie i relaksie w czterech ścianach, o tyle holenderski zwyczaj ma charakter bardziej społeczny. Choć nie wyklucza ładowania baterii w pojedynkę, podczas siedzenia w wygodnym fotelu i z dobrą książką w ręku, akcent kładzie na dobre samopoczucie budowane poprzez relację z drugim człowiekiem.
Zadowolenie dostępne dla każdego
Realizowanie założeń gezelligheid może wyglądać różnie. Czasem to wyjście z przyjaciółmi do klimatycznej kawiarni, a innym razem przejażdżka rowerowa w gronie znajomych i rodziny. Chodzi o docenianie prostych przyjemności i rozkoszowanie się chwilą. Bez wielkich oczekiwań. Szczęście daje kawa, otwiera się w nowym oknie wypita w towarzystwie ulubionego sąsiada, a poczucie spełnienia nie musi być równoznaczne z bogactwem, egzotycznymi podróżami czy szafą wypełnioną drogimi ubraniami.

Gezelligheid to swoboda zamiast sztywnej etykiety
W swojej istocie gezelligheid polega na celowym i uważnym kreowaniu atmosfery, w której każdy czuje się swobodnie, bezpiecznie i mile widziany. Holendrzy słyną z dbałości o swoje wnętrza, które są jasne, otwarte i pełne ciepłego światła. Przestrzeń domowa nie służy jedynie do spania, ale stanowi serce życia towarzyskiego.
Jednocześnie gezelligheid odrzuca pośpiech i powierzchowność. Podczas spotkań rezygnuje się ze sztywnej etykiety czy wymagania perfekcjonizmu. Liczą się autentyczność i umiejętność czerpania radości z najprostszych, codziennych chwil w gronie bliskich. Nieważne, czy oglądamy wspólnie serial, gramy w gry planszowe albo spotykamy się, żeby wypić filiżankę herbaty.
Prosty sposób na szczęśliwe życie?
Codzienność jest zbyt skomplikowana, żeby założyć, że wprowadzenie zasad związanych z gezelligheid rozwiąże nasze wszystkie problemy i sprawi, że uśmiech nie będzie schodzić nam z twarzy. Z pewnością jednak pomoże nabrać dystansu i nauczyć doceniania drobnych przyjemności. Holendrzy okazują się dobrymi wzorcami, ponieważ badania społeczne od lat plasują ich w czołówce najszczęśliwszych narodów świata.
Co roku w okolicach marca publikowany jest World Happiness Report - Światowy Raport Szczęścia, który analizuje jakość życia, dobrostan i subiektywne poczucie szczęścia mieszkańców 146 państw. W tegorocznym zestawieniu Holendrzy zajęli siódmą pozycję, rok wcześniej piątą. Można więc śmiało założyć, że w dbaniu o swoje dobre samopoczucie są autorytetami.













