Reklama

Reklama

o. Ksawery Knotz: Seks to dar od Boga

Podczas spotkań dla małżeństw i w swoich książkach stara się przełamywać tematy tabu. Podkreśla rolę seksu i mówi, jak czerpać z niego radość na chwałę Bożą. Wszystko w duchu encyklik papieskich. – Tylko że ja przechodzę do konkretów, a papieżowi nie wypada – żartuje.

Zaczynamy! Seks  nie może czekać  - to pierwsze słowa, jakie ojciec Ksawery Knotz wypowiada podczas rekolekcji dla małżeństw. A po nich zaskoczenie zebranych wcale nie maleje... 

Kapucyn od lat zajmuje się sferą życia, która wielu wydaje się wstydliwym tematem rozmowy, zwłaszcza z osobą duchowną. Wtedy skrępowanie często towarzyszy obu stronom. Ojciec Ksawery Knotz przełamuje stereotypy i kruszy lody. Jeździ po Polsce i głosi rekolekcje dla małżeństw. Dla dziesięciu, piętnastu, najwyżej dwudziestu par - bo tylko w tak kameralnych warunkach można szczerze rozmawiać o sprawach intymnych. - Co tydzień mam nową dawkę doświadczeń seksualnych - żartuje zakonnik. Robi to z dobrodusznym spojrzeniem i pogodną miną. 

Reklama

- Trzeba się trochę pośmiać, wszystko czemuś służy. Temat jest trudny, staram się stworzyć niekrępującą atmosferę  - tłumaczy miesięcznikowi "Ludzie i Wiara" ojciec Knotz. Próbuje ośmielić zgromadzonych tak, by puściły bariery wstydu... - Moim powołaniem jest rozbudzanie katolickiej Polski - mówi. I przytacza przykład małżeństwa, które po tym, jak słuchało go cały dzień, wieczorem postanowiło współżyć. Ale nie było między nim tak jak zazwyczaj. - Nie poznaję Cię  - powiedział zdziwiony mąż. - Zawsze potrzebowałaś pieszczot, a dziś... - A, bo już mnie ojciec Ksawery rozbudził - odparła żona. 

Ta historia wywołuje salwy śmiechu. Ale rekolekcje są na poważnie. Jeśli trwają dłużej niż dwa dni, kończą się odnowieniem przysięgi małżeńskiej - ta podniosła chwila wyciska łzy wzruszenia z oczu ludzi, którzy brali ślub kilkanaście lat temu. Par w średnim wieku zgłasza się najwięcej. Są razem ponad dekadę, mają dzieci. Zastanawiają się nad związkiem, przeżywają kryzysy. Przychodzą też pary z dłuższym stażem - to stwarza okazję do wymiany doświadczeń. 


Byłem zakochany, i to nie raz

Ojciec Ksawery, pytany o to, czy sam był kiedyś zakochany, odpowiada, że tak, i to niejednokrotnie. - Pierwszy raz w wieku dorastania. To była wielka miłość - mówi, ale od razu zaznacza, że jego serce nie zabiło dla nikogo mocniej, odkąd wstąpił do klasztoru. Tę ważną decyzję podjął zaraz po maturze. Powołanie dojrzewało w nim powoli. Jako chłopak należał do oazy. Tam, w środowisku zrzeszającym młodych ludzi szukających Boga, kształtowała się i pogłębiała jego wiara, którą wyniósł z rodzinnego domu. Były spotkania, formacje, ogniska, śpiewanie pieśni przy akompaniamencie gitary, pielgrzymki. Na jednej z nich zetknął się z kapucynami. Spodobała mu się ich posługa, urzekły go idee franciszkańskie - kościoła ubogich będącego blisko ludzi. 

- Potem odwiedziłem ich klasztor, byłem tam na rekolekcjach, przypatrywałem im się dokładniej - opowiada ojciec Knotz. Czuł, że chce się stać jednym z nich. Rodzice nie przyjęli decyzji syna z zachwytem, ale też nie protestowali. Po prostu się o niego bali, zakon to był dla nich obcy świat. Gdy jednak odwiedzili go kilka razy w klasztorze, zrozumieli, że wybrał właściwą drogę. Tam skończył studia, potem zrobił doktorat. Jak to się stało, że zajął się tematyką seksualną, często traktowaną przez księży jak temat tabu?

- Stykałem się z małżonkami, szukającymi odpowiedzi na swoje pytania dotyczące tej sfery i jej w Kościele nie znajdowali, a czasem po rozmowie z księżmi byli poranieni - tłumaczy. Chciał to zmienić. Wiedział, że trzeba wypełnić tę niszę. - Jeśli życie seksualne jest zaniedbywane, małżeństwo staje się strefą cierpienia - podkreśla. Martwi go, że wielu ludzi wciąż postrzega seks bardziej jako grzech niż miłość. - Jak Bóg stwarzał człowieka, to zaplanował ciało i sferę seksualną, pragnienie bycia ze sobą w sensie fizycznym - przekonuje. Seks to dar od Boga, ma służyć temu, by budować więź  między mężem a żoną.

Astronom nie musi lecieć na księżyc

Podczas rekolekcji i wykładów ojciec Ksawery wyjaśnia, jak czerpać radość z tej sfery życia. - Wszelkie pieszczoty, które pomagają małżonkom się rozbudzić, są dozwolone, pod warunkiem że prowadzą do pełnego zjednoczenia, a ono dokonuje się w akcie seksualnym - mówi. Niedopuszczalne są natomiast perwersyjne gadżety z sex-shopu, bo tam "robi się interes z samych doznań". Można skorzystać za to z tego, co oferują internetowe katolickie sklepy erotyczne. - Ważne, by mąż i żona czuli się dobrze i szanowali się wzajemnie - podkreśla. Największą nagrodą, jaka go spotyka, jest widok uśmiechniętych, jakby odmienionych małżonków wychodzących z rekolekcji. 

Kiedyś pewien mężczyzna powiedział mu, że gdy przyszedł na spotkanie i ujrzał tyle atrakcyjnych kobiet, przeszło mu przez myśl, że z nimi byłoby mu lepiej niż z własną żoną. Ale słowa kapucyna sprawiły, że docenił relację z nią - to, że tak dobrze się znają i są sobie  bliscy już od wielu lat... To niezwykłe owoce, jakie przynosi jego posługa. Są mu  za nią wdzięczni także inni duchowni, którzy odsyłają wiernych na rekolekcje zakonnika czy do jego książek. Rzadko spotyka się z głosami sprzeciwu wśród księży.  - Chyba trafiłem z tą tematyką we właściwy czas - mówi  o. Knotz. 

Media często przedstawiają go jako sensację  - nazywają mistrzem katolickiej kamasutry albo odpowiednikiem Zbigniewa Lwa Starowicza. Zakonnik uważa, że porównanie go do seksuologa spłyca sens jego działalności. Bo seksualność małżonków nie jest celem sama w sobie, ale ma ich prowadzić do Stwórcy. - Jeśli ktoś uważa, że Pan Bóg nie ma nic do jego seksu, to nie jest chrześcijaninem. My wierzymy, że On jest z nami we wszystkim - podkreśla. - Kościół musi mieć swój nurt mówienia o seksie, konkurujący z innymi, świeckimi. 

Ojca Ksawerego dziwią też pytania, co duchowny żyjący w celibacie może wiedzieć o tej sferze. Odpowiada wtedy, że nie trzeba pić, by leczyć z alkoholizmu, a żaden wybitny astronom nie był na Księżycu. 

***Zobacz także***

Ludzie i wiara

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje