Spis treści:
- Częste zakupy online
- Regularne chodzenie do restauracji i kawiarni
- Zakupy spożywcze bez planu i patrzenia na ceny
- Brak oszczędności na koncie
- Wynajmowanie mieszkania
- Wydawanie dużych pieniędzy na podróże
- Kupno nowego samochodu
Częste zakupy online
Robienie zakupów jeszcze nigdy nie było tak proste - wystarczy kilka kliknięć na smartfonie, by kolejnego dnia otrzymać przesyłkę z nowymi ubraniami, butami czy elektroniką. Młode pokolenie stale przebywające w sieci jest bombardowane reklamami i postami, które generują kolejne potrzeby zakupowe. Starsze pokolenia traktują to już jak zgubny nawyk, zwłaszcza jeśli od swoich dorosłych dzieci słyszą, że to rodzaj nagrody za pracę albo sposób na poprawę humoru.
Regularne chodzenie do restauracji i kawiarni
Ile razy słyszeliście z ust rodziców albo dziadków "ja za cenę jednego dania w restauracji przygotowałbym obiad dla całej rodziny na dwa dni"? Dla starszych pokoleń stołowanie się na mieście to dosłownie wyrzucanie pieniędzy w błoto.
Zakupy spożywcze bez planu i patrzenia na ceny
Sojowe mleko, świeże awokado, warzywa z ekologicznych upraw o dowolnej porze roku, orientalne sosy i makarony - dla rodziców młodych dorosłych to często fanaberia i rozrzutność. Oni planowali przygotowywanie prostych i tanich posiłków na kilka dni, robili listę zakupów i korzystali z promocji. A przede wszystkim latem przygotowywali mrożonki i przetwory w słoikach, by zimą nie kupować warzyw.

Brak oszczędności na koncie
Dla starszych pokoleń nie do pomyślenia jest brak pieniędzy "na czarną godzinę". Dla nich oszczędzanie nawet niewielkich kwot z niskich pensji było obowiązkowe. Współcześni 60- czy 70-latkowie byli w stanie odmówić sobie wielu potrzebnych czy ułatwiających życie rzeczy. Młodsze pokolenie znacznie mniej przejmuje się przyszłością, mimo deklaracji o dążeniu do "poduszki finansowej". Wielu młodych dorosłych uważa też, że ma z czego oszczędzać, mimo znacznie wyższych zarobków i standardu życia. Dla ich rodziców to często wygodnictwo i brak odpowiedzialności.
Wynajmowanie mieszkania
Rodzice najczęściej krytykują też swoje dorosłe dzieci za wydawanie każdego miesiąca ogromnych kwot na wynajem mieszkania. Uważają, że bez względu na wysokie ceny mieszkań, lepiej kupić coś własnego na kredyt. Spłacanie rat powinno być efektem zaciskania pasa i unikania innych zbędnych wydatków, takich jak podróże czy zakupy.
Wydawanie dużych pieniędzy na podróże
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu szczytem luksusu był jeden wyjazd nad morze co roku, często na pole namiotowe albo do taniego ośrodka wypoczynkowego. Większość osób wyjeżdżała na wieś do rodziny i pomagała przy pracach w gospodarstwie. Mnóstwo rodzin w ogóle nie mogło sobie pozwolić na żaden wyjazd. Nic dziwnego, że dla starszego pokolenia rajskie wakacje na Malediwach lub Wyspach Kanaryjskich przegrodzone city breakami w Paryżu, Barcelonie czy Rzymie to gruba przesada. Zwłaszcza jeśli wkrótce słyszą, że ich dzieci nie mają z czego oszczędzać na przyszłość czy zakup mieszkania.

Kupno nowego samochodu
Zakup samochodu z salonu to wciąż dla wielu osób nieosiągalny luksus, ale też niepotrzebny zbytek. Młode pokolenie traktuje to jako inwestycję na przyszłość - brak perspektywy ciągłych napraw, większe bezpieczeństwo i komfort. Niestety dla ich rodziców to ogromny wydatek i marnotrawstwo pieniędzy. Przecież używanymi samochodami można jeździć tak samo jak nowymi.













