Pięć błędów w urządzaniu wnętrz. Dlatego dom wygląda na zagracony i kiczowaty
Po wejściu do mieszkania masz wrażenie, że coś tu nie gra, mimo że teoretycznie wszystko jest na swoim miejscu? Wiele wnętrz nie wygląda źle przez to, że są małe lub skromnie urządzone. Często powodem są błędy aranżacyjne, które wielu z nas popełnia nieświadomie. Niejednokrotnie wynikają z dobrych intencji, np. chęci ocieplenia pomieszczenia. Efekt bywa jednak odwrotny, a wnętrze sprawia wrażenie zagraconego. Na szczęście problem ten można łatwo naprawić i to bez generalnego remontu.

Przestrzeń, w której żyjemy, ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie. Zagracone, chaotyczne wnętrza mogą potęgować zmęczenie, powodować rozdrażnienie i poczucie braku kontroli. Dodatkowo nadmiar bodźców wizualnych sprawia, że trudniej się zrelaksować albo skupić. Jakich błędów w aranżacji mieszkania unikać? Część wnętrzarskich "grzeszków" można łatwo wyeliminować.
Spis treści:
- Wieszasz na ścianach zdjęcia? O chaos nietrudno
- Nieumiejętne dopasowanie zasłon. Pojawia się efekt "taniochy"
- Wydaje nam się, że będziemy mieć więcej miejsca. Lepiej unikać dawnego trendu
- Chcesz być na bieżąco z trendami? Zachowaj umiar
- Zbyt duża ilość mebli utrudnia codzienne życie
Wieszasz na ścianach zdjęcia? O chaos nietrudno
Jednym z najczęstszych błędów jest przypadkowe rozmieszczanie ramek ze zdjęciami i grafikami. Gdy każda wisi na innej wysokości, a w ich ułożeniu nie ma śladu logiki, ściana zaczyna wyglądać nieuporządkowanie. Daje poczucie, jakbyśmy improwizowali lub spieszyli się, byle tylko mieć udekorowanie mieszkania z głowy. Nie tędy droga.
Weź pod uwagę, że zdjęcia albo obrazy nie będą wyglądać dobrze, jeśli wylądują na nieodpowiedniej wysokości. Ich centrum powinno znajdować się na linii wzroku dorosłego człowieka średniego wzrostu. jak to wyliczyć? Znajomość wyższej matematyki nie będzie konieczna. Możesz założyć, że ozdobne ramki powinny znaleźć się na wysokości około 150-160 cm od podłogi. Jeśli zawisną zbyt wysoko, nie tylko będą wprowadzać chaos, ale też "stracą kontakt" z resztą wnętrza. W pewnym stopniu zniknie ich dekoracyjna rola, bo trudno będzie je podziwiać.
Nieumiejętne dopasowanie zasłon. Pojawia się efekt "taniochy"
Zasłony mają ogromny wpływ na wygląd całego pomieszczenia. Jednocześnie często są traktowane po macoszemu, bez odpowiedniej dozy uwagi i przemyślenia tematu. Zbyt krótkie, zbyt wąskie lub zawieszone tuż nad oknem potrafią sprawić, że pokój, mimo stylowych mebli i wyszukanych dekoracji, wygląda tanio i nieproporcjonalnie. By tego uniknąć, zasłony należy wieszać jak najwyżej - karnisze powinny znaleźć się tuż pod sufitem, a tkaniny sięgać do samej podłogi. Dzięki temu wnętrze będzie wyglądać bardziej elegancko.

Trzeba też przyjrzeć się samemu materiałowi. Ciężkie, wzorzyste tkaniny w małych pomieszczaniach dodatkowo "zabierają" przestrzeń i światło. Źle dobrane zasłony zamiast porządkować i zdobić wnętrze, wizualnie je obciążają.
Wydaje nam się, że będziemy mieć więcej miejsca. Lepiej unikać dawnego trendu
Choć może wydawać się to dość intuicyjne i logiczne, ustawianie wszystkich mebli przy ścianach rzadko działa na korzyść wnętrza. Ten sposób aranżacji przestrzeni przez lata królował w polskich domach i mieszkaniach jako sposób na zaoszczędzenie miejsca.
W efekcie środek pomieszczenia zostaje pusty, a cały pokój wygląda na przypadkowo obudowany i traci też na przytulności. Brakuje wyraźnie zaznaczonych stref i spójnej kompozycji. Paradoksalnie takie ustawienie często sprawia, że pokój wydaje się mniejszy i bardziej zagracony, mimo wolnego miejsca w jego centralnej części.
Chcesz być na bieżąco z trendami? Zachowaj umiar
Trendy wnętrzarskie zmieniają się szybko, a nadmiar modnych dodatków z różnych sezonów potrafi stworzyć wizualny miszmasz. Gdy w jednym pomieszczeniu obok siebie znajdują się złote dekoracje, makramy w stylu boho, industrialne lampy i kolorowe plakaty, wnętrze traci spójność.
Zamiast wyglądać stylowo, zaczyna przypominać przypadkową ekspozycję sklepową, która ma trafić do klientów o najróżniejszych gustach. Warto pamiętać, że moda powinna inspirować, ale nie być natłokiem trendów, za którym staramy się nadążyć za wszelką cenę.
Zbyt duża ilość mebli utrudnia codzienne życie
Jednym z najbardziej obciążających błędów w aranżowaniu mieszkania jest przeładowanie wnętrze meblami. Dodatkowa komoda, kolejny regał, stolik kawowy, pufa czy stojak na bibeloty szybko sprawiają, że przestrzeń staje się ciasna i brakuje w niej lekkości.
Nadmiar mebli wizualnie zmniejsza mieszkanie i utrudnia swobodne poruszanie. Nie wspominając, o robieniu porządków. Lepiej stawiać na mniejszą liczbę mebli, ale dobrze dobranych i funkcjonalnych. Mają uprzyjemniać życie domowe, a nie stawać się przeszkodą.
Szukasz sprawdzonych sposobów na łatwiejsze i przyjemniejsze życie? Sprawdź nasze praktyczne porady, które pomogą ci zaoszczędzić czas, uniknąć błędów i czerpać radość z codziennych obowiązków. Więcej w sekcji PORADY na kobieta.interia.pl










