Polacy są pragmatyczni. Wymieniamy okulary dopiero, gdy zmieni się wada wzroku
Jak Polacy podchodzą do wzroku? Przede wszystkim rozsądnie i pragmatycznie. Nowe okulary kupujemy zwykle nie z kaprysu, ale wtedy, gdy naprawdę tego potrzebujemy. Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie grupy EssilorLuxottica, co drugi Polak wymienia je dopiero w momencie, gdy... zmienia się wada wzroku.

Powodów, z których decydujemy się na zmianę okularów jest więcej. Dla części osób impulsem jest po prostu codzienne zużycie. 23 proc. Polaków wymienia je, gdy oprawki nie wytrzymują próby czasu, a 20 proc. - gdy zużyją się soczewki. Średnio robimy to 3 lata i 2 miesiące, czyli o trzy miesiące rzadziej niż wynosi europejska średnia[1]. Praktyka pozostaje prosta: nowe okulary kupujemy przede wszystkim wtedy, gdy pojawia się realna i odczuwalna potrzeba.
Dlaczego przyzwyczajamy się do gorszego widzenia?
Pogorszenie wzroku zwykle nie jest nagłe. To proces stopniowy - obraz staje się minimalnie mniej wyraźny, częściej mrużymy oczy, szybciej się męczymy. Organizm adaptuje się do zmian, dlatego przez długi czas możemy nie zauważać problemu. Dla przykładu aż 83 proc. Polaków doświadcza pogorszenia widzenia po dłuższej pracy z bliska, a to może w konsekwencji prowadzić do pogłębiania się wady wzroku, chyba że na czas zastosujemy odpowiednią korekcję.
To nie kwestia mody - to kwestia komfortu
W Polsce zakup nowych okularów rzadko jest impulsem estetycznym. Dla większości to decyzja zdrowotna - odpowiedź na zmianę wady lub zużycie sprzętu. Jednocześnie 58 proc. Polaków przy wyborze optyka zwraca uwagę na eksperckość i jakość badania wzroku. To sygnał, że rośnie świadomość, iż wizyta w salonie optycznym to nie tylko kwestia produktu, ale przede wszystkim zdrowia oczu.
Badanie wzroku bez konieczności wymiany okularów
Warto podkreślić, że kontrola wzroku nie zawsze oznacza konieczność zakupu nowych okularów. Często jest to po prostu potwierdzenie, że obecna korekcja jest nadal właściwa.
Specjaliści podkreślają, że regularne badanie pozwala:
- wykryć niewielkie zmiany, zanim staną się uciążliwe,
- poprawić komfort pracy przy komputerze,
- ograniczyć bóle głowy i zmęczenie oczu,
- zwiększyć bezpieczeństwo podczas prowadzenia samochodu.
Regularna kontrola wzroku powinna być traktowana podobnie jak przegląd zdrowia.
Między rozsądkiem a profilaktyką
Polacy są jednym z najbardziej "okularowych" narodów w Europie - 74 proc. uważa, że okulary są częścią ich osobowości. Jednocześnie nadal odkładamy badania wzroku na później.
Dlatego coraz większy nacisk kładzie się na profilaktykę i dostępność badań. W ramach ogólnopolskiej akcji Wielkie Badanie Wzroku bezpłatne kontrole wzroku oferuje Vision Express.
Bo pragmatyzm nie jest absolutnie wadą - pod warunkiem, że nie oznacza przyzwyczajania się do gorszego widzenia.
Podmiot prowadzący reklamę Vision Express SP. Producent Vision Express. To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą
[1] O wynikach ogólnoeuropejskiego badania użytkowników okularów korekcyjnych, zrealizowanego na zlecenie grupy EssilorLuxottica w 11 krajach Europy w kwietniu 2025 roku, informuje Vision Express. W Polsce badaniem objęto 2502 osoby z problemami z wyraźnym widzeniem i noszące okulary korekcyjne, a wyniki zestawiono ze średnią europejską.
Materiał promocyjny








