Reklama

Reklama

Przepowiednia Therese Neumann dla Polski i świata

Stygmatyczka, ascetka, wizjonerka, być może w przyszłości święta Kościoła katolickiego - Therese Neumann. Choć przyszło jej żyć w bardzo burzliwych czasach, niezłomność jej wiary stała się dla wielu inspiracją, a nawet diametralnie odmieniała ich życie. Jej wizje i przepowiednie często mogą budzić strach. Nasz kraj odgrywa w jednej z nich bardzo ważną rolę. Jaką przyszłość przepowiedziała Polsce prorokini?

Cudowne ozdrowienie


Therese urodziła się w 1898 roku w Bawarii. Niewiele wiemy o jej dzieciństwie. W marcu 1918 roku uległa poważnemu wypadkowi. Gdy w stajni należącej do jej wuja wybuchł pożar, dwudziestolatka rzuciła się, by ratować zagrożone i spanikowane zwierzęta. Doznała wtedy poważnych obrażeń, w wyniku których straciła wzrok i dotknął ją paraliż nóg.

Kolejne cztery lata spędziła w opłakanym stanie. Z pomocą, jak sama twierdziła, przyszła jej imienniczka - święta Teresa od Dzieciątka Jezus. W dniu beatyfikacji Teresa z Lisieux uleczyła młodą Therese ze ślepoty, a rok później, w dniu swojej kanonizacji, przywróciła jej władzę w nogach. Po kolejnych 12 miesiącach młoda kobieta została obdarzona stygmatami na rękach, nogach, głowie i boku.

Od tego czasu co tydzień te rany otwierały się i krwawiły przez jeden dzień. Neumann wstąpiła do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.

Reklama

Mistyczne przeżycia i wizyty świętych

Życie Therese Neumann obfituje w fakty trudne do uwierzenia. Z ciężkiego zapalenia wyrostka robaczkowego w 1925 roku uleczyła ją modlitwa bliskich. W czasie cotygodniowego krwawienia stygmatów miała tracić na wadze dziesięć kilogramów.

Według świadków, dzięki modlitwie miała przyjmować na siebie choroby innych, lecząc i przejmując ich cierpienie. Podczas mistycznych ekstaz mówiła językami, których nie miała prawa znać - między innymi używanym na Bliskim Wschodzie językiem aramejskim. 

Jednym z niesamowitych, a przy tym potwierdzonym przez wiele osób faktem z życia Therese Neumann jest to, że od roku 1922 aż do śmierci w 1962 roku kobieta nie przyjmowała żadnego pokarmu poza codziennym spożyciem komunikantu w czasie Eucharystii. 

Była świadkiem wizji męki Jezusa i przemawiali do niej święci, między innymi prorok Eliasz wraz ze świętą Teresą od Dzieciątka Jezus i świętym Janem od Krzyża. Przed jej oczami rysowały się obrazy upadku wielu krajów na świecie, ale też proroctwa pełne nadziei.

Nie szukała przy tym chwały, poklasku ani sławy. "Od wielu lat Bóg dawał mi wizje przyszłości i dotąd wszystko się sprawdziło. Milczałam jednak, nic nie mówiąc nikomu poza spowiednikiem, dopóki nie otrzymałam wyraźnego nakazu, aby pisać" - tak tłumaczyła, dlaczego opublikowała jedną ze swoich słynnych wizji.

Pod lupą ekspertów... i nazistów

Jej stygmaty i zupełne odstawienie pokarmów stały się obiektem naukowych obserwacji, zarówno ze strony Kościoła, jak i świeckich naukowców. W 1927 roku Neumann była badana przez lekarza Otto Seidla i cztery franciszkańskie zakonnice. W tym czasie nie zaobserwowali oni, by cokolwiek jadła. Nie zabrakło jednak wątpliwości i podejrzeń.

W 1928 roku jej stygmaty były poddane obserwacji przez grupę osób, w skład której wchodzili zarówno duchowni, jak i lekarze. Profesor Martini z Uniwersyteckiego Szpitala w Bonn sporządził po tym badaniu notatkę, w której podważał prawdziwość jej ran. XX wiek był przecież określany "wiekiem rozumu", a dla wszystkich niewyjaśnionych zdarzeń szukano realistycznego wyjaśniania. 

Sporo do myślenia daje natomiast spotkanie Therese Neumann z dziennikarzem i jednym z głównych działaczy antyhitlerowskich, Fritzem Gerlichem. Za zgodą władz kościelnych mistyczka była obserwowana i badana przez niego przez pewien czas. Kobieta utwierdziła Gerlicha w jego krytycznych poglądach na temat polityki Adolfa Hitlera, ale jej osobowość odcisnęła na nim ważniejsze piętno. Spotkanie z Neumann wpłynęło na niego tak głęboko, że nawrócił się on na katolicyzm.

Równocześnie rosnąca popularność Neumann w niemieckim społeczeństwie była ością w gardle III Rzeszy. Władze starały się ją ośmieszyć i zniesławić na wszelkie możliwe sposoby. Wizjonerka była pod stałą obserwacją Gestapo. Nienawiść ze strony hitlerowskiego obozu władzy nie powinna dziwić, jako że jej poglądy na politykę były jednoznaczne. 

Polska w wizjach mistyczki Therese Neumann

15 października 1948 roku wizjonerka spisała jedną ze swoich najbardziej znanych wizji, której doświadczyła dwa dni wcześniej. Święta Teresa od Dzieciątka Jezus, święty Jan od Krzyża i prorok Eliasz nawiedzili ją w czasie mistycznej ekstazy i przekazali wizję dla całej Europy. Była to przepowiednia przyszłości, nie można więc jej słów na temat Niemiec traktować jako podsumowania klęski III Rzeszy. Proroctwo to rysuje się w ciemnych barwach.

"Puszcza będzie szumiała nad gruzami Berlina - miasta zbrodni i pychy. Będzie to szczęście dla ciebie, Germanio, jeżeli inny obejmie władzę nad tobą, jeżeli obmyta strumieniem krwi i łzami późnej pokuty, usłuchasz innego głosu, poznawszy, w czym była twoja wina i zguba twoja. Nie ci bowiem są wybrani, którzy się za takich uznają. Inni, którymi gardzicie w pysze, wyprzedzają was w słowie i mocy" - pisała mistyczka i zapowiadała, że równie ciężki los czeka królestwo brytyjskie.

Równocześnie to właśnie w Polsce i krajach z nami sąsiadującymi miała narodzić się siła i wiara, która pokieruje losami naszego kontynentu.

"Błogosławieństwo Moje dam Słowianom, a Słowianie, choć wielu z nich dzisiaj błądzi, lepiej je przyjmą i obfitszy przyniosą owoc. Będą prawdziwym ludem Moim, ludem Słowa Przedwiecznego i pojmą naukę Moją, i staną się posłusznymi. Nie ci bowiem są wybrani, którzy sami się wybierają, lecz ci, którzy na wołanie Boga wstaną. Nie będą daremne łzy pokuty i modlitwy, a wierność wytrwania nie będzie bez błogosławieństwa i nagrody. Zdejmie niewolnica kajdany swoje i stanie się jako królowa. Wstawią się za nią łzy, które Matka Moja pod Krzyżem przelała, a naród, który Ją czci, nie będzie między narodami ostatni" - takie słowa miał przekazać Neumann Jezus Chrystus. 

Therese Neumann zmarła 18 września 1962 roku na skutek zatrzymania krążenia. Do tej pory jej grób jest celem pielgrzymek wielu osób proszących o łaski i uzdrowienia. W 2004 roku blisko 40 tysięcy osób podpisało prośbę o beatyfikację, a rok później oficjalnie rozpoczął się proces kościelny. Często słychać opinie, że jej przepowiednie dotyczące losów Europy i Polski dopiero teraz zaczynają się spełniać. 

Wszystkie cytaty pochodzą z książki Stephena Lassare’a "Odkryte sekrety przyszłości, proroctwa, przepowiednie, wizje jasnowidzów".

***

Zobacz również:

Mistyczka przepowiedziała przyszłość Polski. Czeka nas wojna?

Najpiękniejsze sanktuaria maryjne

Rzym przez kilka dni jest idealny. Potem odkrywasz prawdę


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje