"Rajski adres" na mapie Wrocławia. Drugiej takiej klatki w Polsce nie ma
Klatki schodowe, a zwłaszcza te w wiekowych kamienicach, często skrywają skarby. Co prawda, niekiedy traktowane są jako dodatkowa przestrzeń na składowanie różnych artefaktów, a czasami pozostawione są w opłakanym stanie. Klatki schodowe mogą jednak zaskoczyć pozytywnie i swoim wyglądem zachwycać i raczyć oczy przepięknymi malunkami. Przykład? Wrocławska kamienica przy ulicy Glinianej. Z zewnątrz nie zachęca do eksploracji, ale po wejściu do środka i przejściu przez mało interesującą sień, można zobaczyć przepiękne, rajskie malunki.

Spis treści:
- Niezwykła kamienica na wrocławskich Hubach
- Przez sień wejdziesz do raju
- Człowiek, który ozdobił klatkę schodową
Niezwykła kamienica na wrocławskich Hubach
Wrocław jeszcze przed II wojną światową był jednym z tych miast, którego całe kwartały były szczelnie wypełnione kamienicami czynszowymi z różnych epok. Wiadomo, że tragiczne działania w 1945 r. obróciły w gruz całe dzielnice, a dawne zabudowania zostały doszczętnie zniszczone. Tak właśnie działo się na wrocławskich Hubach, dzielnicy w pobliżu zabytkowego dworca kolejowego oraz nowoczesnego dworca autobusowego. Część miasta została mocno doświadczona przez działania wojenne, ale można znaleźć tutaj kilka miejsc, gdzie przedwojenna tkanka miejska - choć mocno okaleczona - zachowała się do dzisiaj.

Wspólnoty mieszkaniowe, które prężnie działają we Wrocławiu, dokonują żmudnych prac konserwatorskich. Tam, gdzie jest taka możliwość, przywracane są piękne przedwojenne fasady, a wnętrza odzyskują dawny blask. Sporo prac i wysiłku podejmowanych jest także po to, aby odkryć malaturę ukrytą pod grubymi warstwami farb oraz wapna. Działania dają realny efekt, ponieważ na klatkach schodowych pojawiają się skute dziesiątki lat temu sztukaterie oraz oryginalne freski.
Wystarczy kwadrans spaceru od dworca Wrocław Główny na ulicę Glinianą, aby na własne oczy zobaczyć, jak ta część miasta wygląda współcześnie. Co prawda, dominują tutaj peerelowskie bloki z wielkiej płyty, ale zostały czasami harmonijnie wkomponowane w przedwojenne budownictwo. Pod nr 60 znaleźć można kamienicę, która swoją świetność ma już dawno za sobą: tynki na fasadzie trzymają się fragmentarycznie, a zdobienia i sztukaterie zachowane są wyłącznie szczątkowo. Kamienica nie odstrasza jednak swoim wyglądem, ale zbytnio nie zachęca, aby dokonać wewnątrz eksploracji.
Przez sień wejdziesz do raju

Jeśli znajdziemy się pod tym wrocławskim adresem przypadkowo i zajrzymy przez otwarte drzwi do środka kamienicy, to sień nie zdradzi, co dzieje się w środku. Sama nie wyróżnia się niczym wśród setek kamienic we Wrocławiu czy w innym polskim mieście. Skrzynka na listy, ściany pomalowane na biało oraz data umieszczona na posadzce: "1905" - przypuszczalnie rok, kiedy kamienica powstała. Oczy może przykuwać wewnętrzna sztukateria, choć pod warstwami farby wydaje się, jakby była umieszczona przypadkowo.

Wszystko zmienia się, gdy przekroczymy próg kolejnych drzwi. W półmroku, który panuje na klatce schodowej, trudno dostrzec cokolwiek wyjątkowego. Jeśli jednak znajdziemy włącznik, oczom ukażą się malunki: próżno szukać podobnych w przedwojennych kamienicach. Dlaczego? Ponieważ powstały już w okresie powojennym.
Człowiek, który ozdobił klatkę schodową

Pejzaże, obrazy, kolorowe malunki szczelnie wypełniające cztery piętra klatki schodowej nie powstały anonimowo. Na parterze, zaraz przy schodach prowadzących na wyższe partie kamienicy jest podpis autora - Tadeusza Chądzyńskiego. Kim był? Mieszkańcy kamienicy nie byli chętni do podjęcia rozmowy - zasłaniali się brakiem czasu. W sieci można znaleźć informację, że był mieszkańcem tego budynku i pracował w Teatrze Polskim we Wrocławiu.

Chądzyński swoją pracą chciał ożywić przestrzeń, w której mieszkał. Dlatego powstały krajobrazy i w oryginalny sposób przyczynił się do tego, że Gliniana 60 jest coraz częściej rozpoznawalnym adresem we Wrocławiu. Obrazy można podziwiać na własne oczy, ale z poszanowaniem miejsca i nie zakłócając miru domowego mieszkających tam lokatorów.
Znajdź codzienną dawkę inspiracji od urody i zdrowia po podróże i styl życia. Sprawdź, co nowego na kobieta.interia.pl











