To, co "wydmuchuje" suszarka do rąk w toalecie nie mieści się w głowie. Internauci w szoku
Jeśli do tej pory uważałaś suszarki do rąk w publicznych toaletach za bezpieczny sposób osuszania dłoni, to wyniki tego eksperymentu zjeżą ci włosy na głowie. Brytyjka pokazała, co udało jej się "wyhodować" z samego wyrzucanego przez ten sprzęt powietrza. To nie wygląda dobrze.

Ten test poruszył Internautów na całym świecie
Rok temu brytyjka Devon, prowadząca na Instagramie konto @devon_science opublikowała filmik, w którym postanowiła sprawdzić, jak wiele bakterii uda się jej wyhodować z powietrza, które wylatuje z suszarki do rąk w publicznej toalecie. Ten eksperyment odbił się szerokim echem, a rolka osiągnęła 28 milionów wyświetleń. Z okazji rocznicy tego sukcesu, kobieta postanowiła powtórzyć eksperyment, by sprawdzić, jak ma się sytuacja. Uwaga: wyniki będą szokujące.
Potworne wyniki eksperymentu
Wiele z nas uważa suszarki do rąk w toaletach za stosunkowo bezpieczne, a na pewno lepsze od ręczników. Bezdotykowy sposób osuszania rąk zdaje się nie mieć wad, a jednak, jak pokazały szalki Devon, prawdopodobnie lepiej ich nie używać.
Kobieta zabrała ze sobą płytki agarowe przeznaczone do hodowania mikroorganizmów, by pobrać próbki: powietrza z suszarki do rąk, na kolejnej odcisnęła swoje palce po umyciu ale bez suszenia, a na ostatniej umyte i wysuszone suszarką dłonie. Dodatkowo "pozbierała" powietrze z całej toalety publicznej, by porównać ile jest w nim bakterii. Wyniki wywołały ogromne poruszenie i lawinę komentarzy.
Na szalce z samym powietrzem z suszarki była ogromna ilość bakterii różnego rodzaju. Podobnie było w przypadku (umytych wcześniej) osuszonej suszarką skóry dłoni. Mniej bakterii było na płytce agarowej, na której kobieta odcisnęła swoje palce umyte wodą i mydłem, ale nie wysuszone za pomocą urządzenia. Kilka niewielkich "plamek" bakterii wyhodowało się z samego powietrza w toalecie.
Co lepsze: ręcznik papierowy czy suszarka?

Co to oznacza? Prawdopodobnie bezpiecznej dla naszego zdrowia będzie omijać suszarki do rąk szerokim łukiem. Na prośbę swoich obserwatorów kobieta sprawdziła także nowocześniejsze suszarki, które "dmuchają" na boki dłoni - rezultaty nie były dużo lepsze. Skąd zatem te mikroorganizmy, skoro to jedynie ciepłe powietrze? Na kolejnym filmiku Devon nagrała spód suszarki - brud, farfocle, ciemny nalot na wlocie powietrza suszarki wyglądały wręcz odpychająco, a to właśnie ten brud i zarazki "wciąga" suszarka, by potem wylądowało na naszej skórze. Zdecydowanie bezpiecznej i higieniczniej będzie użyć ręcznika papierowego, lub wysuszyć dłonie po myciu na powietrzu. Lub użyć potępianej przez większość do tej pory metody "o spodnie".
Używacie suszarek do rąk w publicznych toaletach?
Podobał ci się ten artykuł? Zobacz więcej praktycznych porad i inspiracji w serwisie kobieta.interia.pl - codziennie coś nowego.









