Uciekli z dużego miasta i wybudowali się na wsi. Czy żałują swojej decyzji?

Nowoczesny apartamentowiec z ogrodem obok górzystego krajobrazu wsi, oddzielone pasem przypominającym rozerwane zdjęcie.
Polacy coraz chętniej wyprowadzają się na wieś. Dlaczego uciekamy z miast?123RF/PICSEL

Spis treści:

  1. Co o przeprowadzkach Polaków mówią dane?
  2. Marek, 41 lat: "Wyprowadzka z bloku okazała się wybawieniem. Z uciążliwym sąsiadem nie dało się żyć"
  3. Rafał, 36 lat: "Rynek nieruchomości w Krakowie to istne wariactwo"
  4. Magdalena, 37 lat: "Zimą wieś zamiera i staje się bardziej przygnębiająca"
  5. Patryk, 39 lat: "Największy "rachunek" za życie na wsi płacimy zimą

Co o przeprowadzkach Polaków mówią dane?

Marek, 41 lat: "Wyprowadzka z bloku okazała się wybawieniem. Z uciążliwym sąsiadem nie dało się żyć"

Zobacz również:

Lockdown na dobre zmienił nasze zakupowe preferencje, dotyczące mieszkań
Pandemia trwale zmieniła podejście Polaków do kwestii życia w mieście. Coraz więcej osób ceni własny ogródek123RF/PICSEL
Dzięki przeprowadzce zyskaliśmy przestrzeń, ciszę i niezależność
Marek, 41 lat

Rafał, 36 lat: "Rynek nieruchomości w Krakowie to istne wariactwo"

Ludzie kupowali mieszkania, jakby przyszli po bułki do sklepu. Ceny były astronomiczne
Rafał, 36 lat
Czerwony traktor opryskuje rzędy zielonych upraw na polu, w tle widoczny duży dom otoczony drzewami.
Życie na wsi ma swoje plusy i minusy. Niektórym przeszkadzają traktory i opryski, innym odgłosy czy zapachy zwierząt gospodarskichARKADIUSZ ZIOLEKEast News

Zobacz również:

Magdalena, 37 lat: "Zimą wieś zamiera i staje się bardziej przygnębiająca"

Nowoczesny, biały dom jednorodzinny z ciemnym dachem, otoczony starannie zaprojektowanym ogrodem z alejkami i rabatami, znajdujący się na przestronnej działce ogrodzonej płotem.
Wieś przyciąga nie tylko większą przestrzenią w domu, ale przede wszystkim własnym kawałkiem zieleni123RF/PICSEL
Na szczęście ludzie na wsi stali się mniej oceniający niż kiedyś i bardziej skupiają się na swoich sprawach
Magdalena, 37 lat

Patryk, 39 lat: "Największy "rachunek" za życie na wsi płacimy zimą

Wąska, nieutwardzona droga prowadząca przez osiedle nowych domów jednorodzinnych, po bokach której stoją współczesne, jasne budynki otoczone gołymi drzewami i niewielkimi ogrodzeniami; widoczny jest zaparkowany samochód oraz składowisko materiałów budo...
Na polskich wsiach nowe domy wyrastają jak grzyby po deszczu. Problemem wciąż jest tam stan dróg czy brak chodników i tras spacerowychStanislaw Bielski East News
Uznaliśmy, że nie ma sensu zadłużać się na resztę życia, by kupić kolejnego kota w worku. Jednak za życie na wsi największy rachunek płacimy zimą
Patryk, 39 lat
Kontrowersyjny pomysł w miastach. Tak po cichu wypycha się mieszkańcówINTERIA.PL