Wielkanoc inna niż wszystkie. Sposoby na rodzinne spotkania

Jeszcze niedawno odpuszczenie sobie tradycyjnych przygotowań do Wielkanocy mało komu mieściło się w głowie. Na taką ekstrawagancję decydowali się wyłącznie indywidualiści z grubym portfelem lub ci, którzy nie łączyli świąt z potrzebą celebrowania ich w zwyczajowy sposób. Dziś sprawy mają się zupełnie inaczej. Coraz odważniej decydujemy się na to, by zrezygnować z wiosennych porządków i świątecznej krzątaniny w kuchni na poczet relaksu w gronie najbliższych.

Święta wielkanocne to wyjątkowy czas, nic więc dziwnego, że wszyscy chcemy przygotować się do nich jak najlepiej. Często w tym okresie spodziewamy się wizyty dalszej lub bliższej rodziny. Z tego właśnie powodu, przeznaczamy nawet kilka dni urlopu na wiosenne porządki, stanie w niekończących się kolejkach w hipermarketach, a także na przygotowywanie tradycyjnych dań. Nie ma w tym oczywiście nic złego: wielu z nas uważa wręcz, że nie wyobraża sobie żadnych świąt, a już na pewno nie wielkanocnych(!) bez tego tradycyjnego szaleństwa. My Polacy, słynący ze swojej gościnności, uwielbiamy gdy na głowę "zwala" nam się cała rodzina i musimy zająć się kilkoma osobami na raz.  Ma to swój niezwykły, swojski klimat i do momentu, gdy zasypiamy szczęśliwi i zmęczeni wszystko jest w najlepszym porządku.

Święta wielkanocne inaczej

Gorzej, gdy okazuje się, że powoli zaczynamy mieć dość odwiedzin ukochanej mamy, siostry czy dalszej kuzynki. Nie dlatego, że podczas ostatniego spotkania poróżniły nas drobne sprzeczki. I nie dlatego, że kochamy najbliższych mniej niż podczas ostatnich świąt. Po prostu nie mamy już ochoty na wyprawianie imprezy na kilkanaście osób: nie chcemy już tonąć w morzu talerzy i niekończącej się listy rzeczy "do zrobienia". Jak w takiej sytuacji "uratować święta" i nie narazić się rodzinie?

Istnieje kilka sposobów, jak sobie poradzić z taką sytuacją. Pierwszym z nich i zdecydowanie najprostszym jest zaproszenie rodziny do... restauracji. Choć Wielkanoc może nastręczyć problemów ze znalezieniem lokalu przyjmującego gości w tym okresie, w każdym mieście na pewno uda znaleźć się przytulne miejsce, w którym ugościsz najbliższych. Oczywiście decydując się na takie rozwiązanie, warto pomyśleć o tym wcześniej i zarezerwować odpowiednią liczbę miejsc. Dodatkowo musisz pamiętać o tym, że miejsce do którego zapraszasz swoich gości, ma w sensie wizualnym zastąpić wam dom. Z tego właśnie powodu, wybierz lokal, w którym będziecie czuć się komfortowo. Zdecydowanie odpadają w tym przypadku pizzerie, hałaśliwe puby czy miejsca, w których jest ciemno i zimno. Uwzględnij także wiek swoich gości i postaraj się dobrać lokalizację w taki sposób, by wszyscy czuli się tam dobrze. Wygląd czy charakter restauracji nie jest jednak tak krytycznym warunkiem, jak kuchnia, którą serwuje. Pizza na pewno nie jest dobrym pomysłem. Nawet jeśli założysz, że twoja rodzina ma już dość żurków, jajek i mazurków, każdy z przyjemnością zje coś, czego nie ma okazji jeść na co dzień. Jeśli natomiast twoi goście mają tradycyjne podejście do świąt: nie wahaj się ani przez chwilę, by sprawdzić, czy restauracja, którą wybraliście, ma w menu choćby jedno danie z listy obowiązkowych na wielkanocnym stole.

Świąteczny kiermasz

Innym równie dobrym pomysłem na bezstresowe celebrowanie Wielkanocy jest zaproszenie rodziny do swojego domu i zakup gotowych dań, ciast oraz przekąsek. Brzmi jak szaleństwo? Wcale nie. Absolutnie nie chodzi tu o sztuczne sałatki z pobliskiego marketu, które sprawią, że będziecie wspominać te święta z niesmakiem - w sensie dosłownym i przenośnym. Świąteczne jedzenie warto zamówić w miejscach o sprawdzonej renomie, które rok do roku zajmują się tego typu produkcją. W każdym mieście znajdziecie miejsca słynące z doskonałego cateringu. Na przykład w Krakowie, Restauracja Hawełka co rok organizuje Kiermasz Wielkanocny. W asortymencie znajdziecie wszystkie świąteczne przysmaki: od żurku począwszy, skończywszy na wybornych szynkach, sałatkach i przepysznych ciastach na wagę. Co zyskacie wybierając to rozwiązanie? Na pewno więcej wolnego czasu i możliwość przebierania w najpyszniejszych wielkanocnych specjałach, których do tej pory nie odważyliście się przygotować własnoręcznie. Do tego nie musicie się martwić bałaganem i chaosem, które powoduje świąteczne pichcenie.

Rodzinne spotkania nie tylko przy stole!

W kontekście świąt często mówi się o wpływie tradycyjnych dań na nasz organizm. Nic dziwnego, skoro święta kojarzą się Polakom głównie z jedzeniem. Tłuściutkie kiełbasy i słodkie ciasta w nadmiarze mogą zaszkodzić. Do tego błogie lenistwo i brak ruchu powodują, że po świętach czujemy się jeszcze bardziej znużeni i zmęczeni niż przed. Nie trzeba się długo zastanawiać, co pomoże zmienić taki stan rzeczy. Może dobrym pomysłem na spędzenie czasu z rodziną jest zaproszenie ich na świąteczny spacer po okolicy lub wycieczka do słynących z atrakcji turystycznych miejsc? Aktywny wypoczynek jest coraz popularniejszy, a taka forma spędzania czasu przypadnie do gustu zarówno mamie jak i babci. Możecie być pewni, że wspólny czas spędzony z dala od stołu sprawi, że będziecie długo pamiętać, tak nietypowe święta. Nic nie stoi także na przeszkodzie, by zabrać ze sobą wielkanocne pyszności i zorganizować piknik na łonie przyrody. Bajka!

Święta, święta i po świętach

Przygotowując się do świąt pamiętajmy, że to zaledwie kilka dni w roku. Z tego właśnie powodu warto przemyśleć, w jaki sposób chcemy je spędzić. Pamiętajmy, że to czas dla nas i naszych bliskich. Nie straćmy go na szaleńczych przygotowaniach i tonach brudnych naczyń. Szykując się do Wielkanocy, pomyślmy o sobie i o tym, co sprawia nam prawdziwą radość, a z pewnością, nawet skromne święta, będziemy wspominać najlepiej. 

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje