Wolne dni, a zmęczenie daje w kość. Dlaczego tak trudno odpocząć w święta?
Święta wielkanocne powinny kojarzyć się nam z radością, spokojem i odpoczynkiem. Częściej wiążą się jednak ze stresem, rodzinnymi niesnaskami i poświątecznym wyczerpaniem. Dlaczego wciąż nie umiemy wypoczywać w święta?

Wielkanoc to najważniejsze święto w roku dla katolików, a dla większości Polaków, zarówno tych wierzących i praktykujących, jak i będących z wiarą "na bakier", moment na wzięcie oddechu i spędzenie czasu z najbliższymi. Tych świątecznych dni nie jest wprawdzie tak dużo jak w okresie bożonarodzeniowym, ale wystarczy "dobrać" w pracy trochę wolnego, by cieszyć się małym, wiosennym urlopem i wypocząć. Tutaj niestety zaczynają się schody, bo Wielkanoc to dla większości z nas czas obfitujący w stresy i dodatkowe obowiązki takie jak wiosenne porządki, wypieki i gotowanie, przystrajanie domu, a finalnie - goszczenie w nim bliskich. Jak się okazuje, tych wielkanocnych stresów jest jednak dużo więcej!
Dlaczego święta tak bardzo nas stresują? Powodów jest kilka
Choć święta wielkanocne powinny być dla nas czasem radości, odrodzenia, nadziei, a przy okazji odpoczynku, wielu Polaków kojarzy je głównie ze stresem, przemęczeniem i ogromną presją. Głównym obciążeniem w tym okresie jest oczywiście przygotowanie świąt. Kiedyś obowiązek ten spoczywał głównie na kobietach, dziś jest trochę lepiej, ale w większości domów to właśnie panie zajmują się świątecznymi zakupami, gotowaniem, pieczeniem, przygotowaniem domu na przybycie gości i ogarnięciem tego przedświątecznego chaosu. Wciąż nie radzimy sobie z oczekiwaniami społecznymi, według których w Wielkanoc w polskich domach powinna panować radość, zgoda i miłość, ale także porządek i odświętny klimat. Na wielkanocnych stołach królować muszą imponujące wypieki, kolorowe sałatki, jajka na pięć sposobów i "instagramowe" dekoracje.

W dobie social mediów jednym z największych problemów, który daje o sobie znać w Wielkanoc jest porównywanie się z innymi. W sieci furorę robią konta idealnych ludzi, mających idealne życie i idealne święta. Podglądając te sielskie obrazki, trudno jest nam zaakceptować, że nasze życie wygląda inaczej, dom nie zawsze lśni, dzieci rzadko są grzeczne, a przy świątecznym stole zamiast radości panuje niezgoda. To właśnie rodzinne napięcia i konflikty potrafią zepsuć święta i odebrać nam wszelką radość z niosącej przecież nadzieję i nowe życie Wielkanocy.
Wiele młodych kobiet zauważa, że ogromną presję wywierają na nie także mamy i babcie - starszym pokoleniom trudno jest zaakceptować współczesny luz, niewysprzątany perfekcyjnie dom, brak flagowych wielkanocnych potraw na stole, czy odświętnych strojów. Młode panie domu starają się sprostać tym wymaganiom za wszelką cenę, nierzadko ceną własnego spokoju.
Wielu psychologów zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię - w święta mocniej odczuwamy smutek, samotność i tęsknotę za tymi, których nie ma już z nami. Dociera do nas, że z wiekiem czas ucieka nam coraz szybciej i nie ma pewności, że za rok spotkamy się przy wielkanocnym stole w tym samym składzie. Taki smutek, nostalgia i niepokój skutecznie odbierają radość ze świąt i sprawiają, że pod koniec czujemy się kompletnie wyczerpani. Jak się przed tym bronić?
Co zrobić, by odpocząć w święta wielkanocne?
Pierwszą dobrą rzeczą, którą możemy zrobić dla siebie już przed świętami jest "ściągnięcie z siebie" presji świąt idealnych. Po pierwsze, dla każdego z nas będą one oznaczać coś innego - dla instagramowej influencerki, żyjącej z każdego wrzuconego postu, mogą być to faktycznie perfekcyjne serniki z matchy, dekoracje glamour i stół pełen wielkanocnych zajączków oraz maksi pisanek, dla nas może być to święty spokój i skromny obiad z najbliższymi. Święta wielkanocne trwają tak naprawdę tylko dwa dni - nie musimy wcale przyrządzać kilkunastu dań i nocami wymiatać kurz z każdego kąta w domu. W tym temacie zgodni są i psychologowie, i księża - nie o to chodzi w Wielkanocy.
Aby poradzić sobie ze świąteczną presją, warto zadać sobie pytania: Co tak naprawdę jest dla mnie ważne? Co chcę zrobić i przygotować, a co warto odpuścić? Bez czego nie wyobrażam sobie tych świąt, a czego tak naprawdę nie potrzebuję? Znalezienie odpowiedzi na te pytania, to pierwszy krok do odzyskania spokoju.
Choć w wielu polskich domach, sprawiedliwy podział obowiązków przedświątecznych jest już normą, to wciąż spora ich część spada na kobiety. Czas to zmienić! W tym celu warto spisać na kartce wszystko, co musimy zrobić przed świętami i podzielić te prace między domowników. Jeśli czujemy, że wciąż jest ich zbyt wiele, a czas zaczyna się kurczyć, skreślmy z listy to, z czego możemy zrezygnować. Jedna sałatka mniej i jedno nieumyte okno jeszcze nikomu nie zrujnowały świąt.

Wiele osób przyznaje, że jednym z najcięższych momentów świąt są rodzinne spotkania, obfitujące w obciążające dyskusje z bliskimi. Nie brakuje w nich pytań o nasze plany, zarówno zawodowe jak i prywatne, zarzutów, małych uszczypliwości czy po prostu wścibskich komentarzy, przed którymi nie mamy gdzie uciec. Warto jednak pamiętać, że nie musimy się na nie godzić, a mocne postawienie granic nie jest oznaką braku kultury. Takie zdania jak: "Nie chcę rozmawiać na ten temat" czy "Zostawmy to, chcę spędzić święta w spokoju" to przejaw naszej asertywności oraz dojrzałości i nie musimy się ich bać. Dobrym i często skutecznym rozwiązaniem jest także szybka zmiana tematu na bezpieczny i przyjemny dla wszystkich.
Święta budzą w nas często nostalgię za przeszłością, pogłębiają uczucie samotności i tęsknoty za bliskimi. Nie warto wstydzić się tych emocji, a psychologowie zachęcają wręcz do mówienia o nich. Takie wspólne "wspominki" przy wielkanocnym stole mogą stać się przecież piękną tradycją i normalizować smutek, który czujemy równie często jak radość i szczęście.
Święta wielkanocne potrafią zmęczyć, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Jeśli w Wielkanoc czujemy się wyczerpani i z niecierpliwością wyczekujemy końca świąt, warto sięgnąć po sprawdzone i zawsze skuteczne leki - sen, ruch i świeże powietrze. Zostawmy telefon w domu, zbierzmy grupę chętnych lub wybierzmy spacer w pojedynkę, oczyśćmy umysł, nacieszmy się zielenią i budzącą się do życia naturą, obserwujmy przyrodę i głęboko oddychajmy. Wielogodzinne siedzenie przy wielkanocnym stole, z akompaniamentem telewizora i smartfonów wysysa z nas całą energię i tylko wzmacnia poczucie wyczerpania i braku energii.
Każdy z nas ma prawo spędzić święta wielkanocne tak, jak tego pragnie - w szacunku dla tradycji i naszych bliskich, również tych starszych, dla których Wielkanoc jest bardzo ważna, ale także mając na uwadze własne potrzeby i spokój ducha. To klucz do idealnej Wielkanocy.
Zobacz również: Jak ubrać się na świąteczny obiad w pierwszy dzień Wielkanocy? Postaw na maślany żółty!








