Zacznę od... dzisiaj! Jak zmobilizować się do zmiany stylu życia?

„Zacznę od poniedziałku”, „Poczekam do nowego roku”, „Tyle już schudłam, mogę sobie pozwolić na małe odstępstwo” – w ten sposób staramy się usprawiedliwiać brak zmian w swoim stylu życia. Tymczasem zdrowa dieta i aktywność nie powinny nam towarzyszyć od święta, a na stałe zagościć w naszym życiu. Jak się skutecznie zmotywować i nie odpuścić?

Palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, spożywanie tłustych potraw czy wysoko przetworzonych produktów, nadmiar mięsa w diecie, brak aktywności fizycznej, nieregularne pory snu - to wszystko odbija się na naszym stanie zdrowia. Niezdrowy styl życia negatywnie wpływa na nasze samopoczucie, a w dalszej perspektywie - powoduje liczne choroby, m.in. onkologiczne i układu sercowo-naczyniowego. Żadna z tych rzeczy nie jest tajemnicą. Dlaczego więc wciąż nie potrafimy wprowadzić zmian? Odpowiada za to siła przyzwyczajenia i trudność z utrwaleniem nowego nawyku.

W pętli nawyku

Nawyki nam pomagają - to dzięki nim nie musimy się zastanawiać nad codziennymi czynnościami. Gdy wstajemy rano - myjemy zęby, gdy wchodzimy do autobusu - kasujemy bilet, gdy zjemy obiad - sięgamy po deser. Nie musimy za każdym razem rozważać wszystkich za i przeciw, co ułatwia nam funkcjonowanie. Jeśli jednak w dzieciństwie nie wpojono nam zasad zdrowej diety czy nie zadbano o codzienną dawkę ruchu, w życiu dorosłym nie będzie nam łatwo zmienić przyzwyczajenia. Ale nie jest to niemożliwe.

Jeśli chcemy przestać palić czy jeść słodycze, warto skorzystać z metody Charlesa Duhingga, autora książki "Siła nawyku. Dlaczego robimy to, co robimy i jak można to zmienić w życiu i biznesie". Wystarczy uświadomić sobie, co jest wyzwalaczem danego nawyku. Łatwo zauważyć to na przykładzie chęci sięgnięcia po papierosa. Motywem może być ochota na przerwę w pracy. Następnie nagrodą za sięgnięcie po papierosa jest więc chwila odpoczynku czy pogawędka ze znajomymi. Jeśli uświadomimy sobie, z jakich elementów składa się nasz nawyk, łatwiej nam będzie zastąpić go innym. W tym wypadku przerwę w pracy możemy przecież zrobić wychodząc na herbatę.

Zaangażowanie

Im bardziej zaangażujemy się w zmiany, tym łatwiej będzie nam trwać w postanowieniu. Metody są różne: można choćby wydać dużą kwotę, by zyskać poczucie, że nie możemy teraz wyrzucić zainwestowanych pieniędzy w błoto. Można także powiedzieć swoim bliskim o podjętym wyzwaniu - im więcej osób wie, tym trudniej będzie nam się poddać i wycofać. Zaletą tej metody jest również fakt, że bliskie osoby z pewnością chętnie będą nas motywować i wspierać, co dodatkowo ułatwi zadanie. Warto jednak wiedzieć, że nie uda nam się wprowadzić w życiu zmian bez motywacji wewnętrznej, czyli silnego poczucia, że chcemy to zrobić. Jeśli zmiany wynikają z presji otoczenia, będzie nam zdecydowanie trudniej wytrwać w postanowieniu.

Planowanie zmian

Bardzo ważnym elementem zmiany trybu życia jest zaplanowanie wdrażania zmian. Zróbmy to stopniowo,  gdyż wtedy łatwiej będzie nam się poddać i uznać, że nie podołaliśmy. Bardzo ważne jest ustalenie konkretnych celów i zwizualizowanie sobie swojego sukcesu.

Zapiszmy w planerze postanowienia, ale niech brzmią one konkretnie. Frazę "zacznę się zdrowo odżywiać", warto zastąpić "zrezygnuję ze słodyczy i będę jadła pięć porcji warzyw i owoców dziennie". Następnie ten cel rozpiszmy na małe kroki. Z każdym tygodniem wymagajmy od siebie więcej, ale nagradzajmy się za osiągnięte cele, na przykład za każdy centymetr mniej w pasie organizujmy wyjście do kina.

Wymówki

Gdy opadnie entuzjazm wywołany wprowadzanymi zmianami, z pewnością pojawi się chęć, by trochę sobie odpuścić. Wtedy zaczniemy szukać wymówek. Jeśli ulegniemy temu wewnętrznemu głosowi, istnieje spore ryzyko, że z czasem całkowicie porzucimy postanowienia. Warto więc znaleźć sobie towarzystwo, z którym będziemy rywalizować i wzajemnie się wspierać. Jeśli umawiamy się z kimś na trening, mamy świadomość, że ta osoba na nas liczy, trudniej więc odpuścić bez poważnego powodu. Ciekawym sposobem na podtrzymanie chęci do zmian, jest uczestnictwo w wyzwaniach. Wizja przegranej skutecznie zniechęca nas do porzucenia postanowienia.

Jeśli uda nam się przez kilka miesięcy realizować założenia nowego stylu życia, możemy zacząć mówić o sukcesie. Z czasem zmiana przestanie być odczuwalna, a stanie się nowym nawykiem i naturalnym elementem naszego życia. Warto doczekać tego momentu - w końcu robimy to przede wszystkim dla siebie.

"Jeśli chodzi o główne wskaźniki, którymi się posługujemy, czyli współczynnik zgonów możliwych do uniknięcia (za pomocą profilaktyki lub leczenia), czy chociażby współczynnik lat życia w zdrowiu, to niestety widzimy, że pozytywny trend nie tyle nawet zahamował, co wręcz się odwrócił. I to nie tylko przez pandemię. W najbliższych latach będziemy obserwować szybkie starzenie się populacji oraz szereg negatywnych trendów związanych ze stylem życia społeczeństwa oraz niekorzystnymi zjawiskami w środowisku naturalnym, w tym zmianami klimatu.

Odnosząc się do pandemii, to najnowsze wyniki badań Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, że liczba zgonów wśród osób, które w przeszłości leczyły się na choroby przewlekłe wzrosła rok do roku (2019 i 2020) w przypadku chorób układu krążenia aż o 17 proc. To jest bardzo duży wzrost. Podobna liczba, czyli dwucyfrowy odsetek, są to choroby typu cukrzyca, czy choroby neurologiczne. Więc jeśli chodzi o dane, które mówią o stanie zdrowia naszego społeczeństwa, to nie są one optymistyczne. Chociaż odwołując się do kompendium PZU Życie - "Masz wpływ na swoje życie" bardzo dużo osób - ponad 70 proc. odpowiada: mogę zrobić coś, co poprawi moje zdrowie, mogę działać pozytywnie i ma świadomość, że musi podejmować  działania pozwalające na zachowanie dobrego zdrowia."

Partnerem publikacji jest PZU

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje