Zanim pojawiła się choinka. Słowiańskie drzewa Bożego Narodzenia
Było coś w drzewach iglastych (coś więcej niż zieleń w środku zimy), że od wieków wykorzystywano je do zdobienia domów w okresie Bożego Narodzenia. Nasi słowiańscy przodkowie, na długo przed pojawieniem się na polskich ziemiach zwyczaju ubierania choinek, stroili swoje domostwa igliwiem. Drzewem Bożego Narodzenia była też jabłoń. Świerki, jodły, jabłonie - były roślinami magicznymi, wróżebnymi, leczniczymi, a korzenie tych przekonań tkwią głęboko w pogańskich wierzeniach.

Spis treści:
- Kosmiczne drzewo
- Biblijne drzewo kosmiczne
- Drzewo Bożego Narodzenia - jabłoń
- Choinka - drzewo kosmiczne
- Zanim pojawiła się choinka
- Bożonarodzeniowy świerk
- Jodła, czyli idealne drzewo kosmiczne
Kosmiczne drzewo
Drzewo kosmiczne - nie, to nie gatunek, lecz idea. Symbol, który pojawia się w różnych mitologiach, jak świat długi i szeroki. Axis mundi - jak nazywają je eksperci - oś wszechświata, jednocześnie jego środek i jedyny stabilny element. Drzewo przenikające i utrzymujące wszystkie trzy strefy: niebo, ziemię i podziemia. Łączy bogów mieszkających w jego koronie, z ludźmi osiadłymi na pniu i przodkami żyjącymi w korzeniach. Ślady tych przekonań do dziś możemy znaleźć w naszym języku: kiedy mówimy o miejscu pochodzenia czy naszych antenatach, często używamy określeń "rodzinne korzenie", "mam korzenie w…", itp. Nie bez powodu wywód przodków powszechnie nazywa się drzewem genealogicznym.
Axis mundi - Drzewo Życia, Drzewo Świata to symbol cyklu śmierci i odradzania, porządku wszechświata i połączenia rzeczywistości duchowej z materialną. Drzewo kosmiczne utożsamiano z różnymi gatunkami, dla Wikingów był to jesion, a Słowianie upatrywali Drzewa Świata w dębach. Co wspólnego ma axis mundi ze słowiańskich, nordyckich, majańskich mitologii z chrześcijańskim Bożym Narodzeniem?

Biblijne drzewo kosmiczne
“Na rozkaz Pana Boga wyrosły z gleby wszelkie drzewa miłe z wyglądu i smaczny owoc rodzące oraz drzewo życia w środku tego ogrodu i drzewo poznania dobra i zła”.
Jeden z pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju mów o dwóch rajskich drzewach-symbolach. "Drzewo życia" to emblemat nieśmiertelności danej człowiekowi przez Boga podczas aktu stworzenia, natomiast "drzewo poznania dobra i zła" jest symbolem oceny moralnej swojego postępowania i zachowania innych ludzi, symbolem samowiedzy. Bóg zabronił pierwszym ludziom zrywać owoców z drzewa w centrum Edenu, jednak za namową Szatana Ewa sięgnęła po nie i najpierw sama ugryzła, a później podała Adamowi. Jaki owoc zjedli Adam i Ewa? Próżno szukać w Piśmie Świętym gatunku drzewa poznania zła i dobra, lecz nasi europejscy przodkowie uznali, że była to jabłoń (na innych szerokościach geograficznych wskazywano bananowce czy figowce), tym sposobem jabłka stały się rajskimi owocami, a drzewa, na których wisiały, symbolizowały drzewo poznania dobra i zła utożsamiane też z drzewem kosmicznym.
Drzewo Bożego Narodzenia - jabłoń
Jabłka były uważane za rajskie owoce, jednoznacznie kojarzył się z początkiem świata i chrześcijaństwem, więc nie mogło ich zabraknąć wśród ozdób na Boże Narodzenie. Tym sposobem jabłka zawisły najpierw na podłaźniczkach, a później na choinkach. Owoce po takim pobycie na świątecznym drzewku zyskiwały właściwości nadzwyczajne. Po zdjęciu z choinki przechowywano je jak najdłużej, wierzono bowiem, że są one remedium na bóle. Nie tylko jabłka zdjęte z choinki miały jednak według naszych przodków szczególne właściwości lecznice.
Adam Fischer, polski etnolog i etnograf z początków XX wieku, który badał słowiański folklor, opisał wiele bożonarodzeniowych zwyczajów związanych z jabłkami. W powiecie brzeskim gospodyni w wigilijny poranek rozdzielała jabłko pomiędzy domowników, co miało zabezpieczać przed bólem zębów w nadchodzącym roku. W niektórych regionach Polski jedzono też jabłka podczas wigilijnej wieczerzy, co miało zabezpieczać przed bólem gardła.

Choinka - drzewo kosmiczne
Choinka to germański zwyczaj, który pojawił się na ziemiach polskich na przełomie XVIII i XIX wieku. Przyjmował się on z różną skutecznością, bo po pierwsze pochodził od zaborców, po drugie wypierał rodzime tradycje. Jeszcze na początku XX wieku pojawiały się głosy sprzeciwu wobec ubierania choinki. Cóż, jak skuteczny był to opór, wiemy wszyscy.
Drzewa iglaste fascynowały naszych przodków niemal od zarania, bo zachowały swą zieleń - symbol sił witalnych - w okresie zimy, gdy wszystkie inne rośliny obumierały, a na świecie dominowały biel i szarość. Drzewa szpilkowe, jak nazywał je Adam Fischer, były symbolem życia, trwania, odradzania się, płodności.
Z czasem choinkę, która była poniekąd całym drzewem przeniesionym do domu, zaczęto utożsamiać z drzewem poznania dobra i zła - drzewem rosnącym w centrum raju, tak jak drzewo kosmiczne stanowiło centrum wszechświata. A skoro choinka symbolizowała drzewo z Edenu, nic dziwnego, że wieszano na niej jabłka - rajskie owoce.
Czubek choinki zdobiła gwiazda utożsamiana dziś z kometą, która pojawiła się nad Betlejem w czasie narodzin Jezusa. Jednak ta ozdoba ma też bardziej pogański wymiar. Zdaniem etnologów jest to odwołanie do kultu solarnego. Niezależnie czy przyjmiemy interpretację chrześcijańską, czy słowiańską - gwiazda na czubku drzewka związana była z niebem, co podkreślało charakter choinki jako drzewa kosmicznego, które łączyło w sobie wszystkie kosmologiczne strefy.
Zanim pojawiła się choinka
Choinka to określenie bożonarodzeniowego drzewka, jednak nie gatunek rośliny. Drzewa, które najczęściej stawały się choinkami to świerki, jodły, rzadziej sosny. Choć choinka jako taka przywędrowała do nas z Zachodu, to nasi słowiańscy przodkowie od wieków praktykowali bardzo podobny do niej zwyczaj.
W czasach prechoinkowych przystrajano sadyby gałęziami drzew szpilkowych, robimy to zresztą do dziś w postaci stroików. Zawieszano też do góry nogami u powały czubki świerków i jodeł, co nazywano podłaźniczkami, sadami, rajskimi czy bożymi drzewkami. W niektórych domach taki szczytowy fragment drzewa iglastego był stawiany na stole, a w przypadku większych okazów w koncie izby. Podłaźniczki był symbolem szczęścia i dostatku. Ozdabiano je jabłkami, orzechami, wstążkami czy dekoracjami ze słomy, bibuły, kolorowego papieru.

Bożonarodzeniowy świerk
Podobnie jak jabłoń, także świerki zyskiwały w okresie Bożego Narodzenia szczególne znaczenie. Były symbolem życia i trwania, miały też funkcje wróżebne. Według zwyczaju opisanego przez Adama Fischera chłop w wigilie szedł do lasu w poszukiwaniu świerku. Gdy znalazł drzewo, robił w jego korze dwanaście nacięć symbolizujących miesiące. Następnie obserwował, karby, w których pojawiła się żywica, wróżyły mokre miesiące roku.

Jodła, czyli idealne drzewo kosmiczne
Najpopularniejszym gatunkiem drzewa wykorzystywanym najpierw jako sady rajskie, a później choinki były jodły. Podczas gdy w Małopolsce wieszano podłaźniczki na Boże Narodzenie, na Śląsku istniał zwyczaj ozdabiania jedliną świętych obrazów i ubierania w wigilię choiny. Natomiast w dawnym powiecie brzozowskim na Podkarpaciu w Wigilię wtykano jodłową gałązkę w obornik, co miało chronić przed wilkami.

Jodła miała w folklorze dwoiste znaczenie - z jednej strony jej zielone zimą igły były symbolem trwania i życia, z drugiej strony było to drzewo kojarzone ze śmiercią i przemijaniem, między innymi dlatego z jedliny robiono wieńce pogrzebowe, a w województwie lubelskim panowało przekonanie, że nie należy sadzić jej przy domu, bo przyniesie nieszczęście. Jednak jodła jako choinka, na czubku z gwiazdą - emblematem nieba, której zieleń symbolizuje trwania życia, a ona sama ma powiązania ze śmiercią to idealne drzewo kosmiczne łączące niebo, rzeczywistości i zaświaty.









