Spis treści:
- Czym właściwie jest chroniczne zmęczenie?
- Jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze organizmu?
- Dlaczego syndrom dotyka młode kobiety z pokolenia Z?
- Organizm ciągle działa na najwyższych obrotach. To nie zaleta
- Zetki a presja społeczna
Czym właściwie jest chroniczne zmęczenie?
W codziennym języku hasłem "zmęczenie" często opisujemy skutki nieprzespanej nocy czy intensywnego tygodnia w pracy. Zwykle wystarczy wolny dzień, aby sobie z nimi poradzić. Syndrom przewlekłego zmęczenia to jednak zupełnie inny ciężar, któremu zdecydowanie bliżej do wypalenia niż chwilowego braku energii.
Wiąże się ze stanem obezwładniającego wyczerpania organizmu, które nie mija po uczciwie przespanej nocy, wolnym weekendzie czy nawet po urlopie. Wskazuje się, że urasta do rangi złożonego zaburzenia, wpływającego na układ nerwowy, odpornościowy i hormonalny. W przeciwieństwie do zwykłego znużenia, chroniczne zmęczenie obniża jakość życia i utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze organizmu?
Objawy chronicznego zmęczenia potrafią maskować się pod postacią innych dolegliwości. Bywają niejednoznaczne, dlatego łatwo jest je zignorować albo zbagatelizować.
Najbardziej charakterystyczna jest mgła mózgowa, charakteryzująca się:
- problemami z koncentracją,
- zapominaniem prostych słów,
- trudnościami z przyswajaniem nowych informacji.
Do tego dochodzi uczucie ciężkości ciała, ból mięśni i stawów bez wyraźnej przyczyny fizycznej w postaci np. intensywnego treningu na siłowni dzień wcześniej. Kobietom często towarzyszą zaburzenia snu. Pojawiają się trudności z zasypianiem mimo ogromnego wyczerpania, a sam sen jest płytki i nie daje upragnionej regeneracji. Osoby dotknięte chronicznym zmęczeniem często skarżą się na nawracające bóle głowy, wahania nastroju i nagłe spadki energii nawet po minimalnym wysiłku fizycznym lub emocjonalnym.

Zobacz też: Kraków wyprzedził Paryż i Wiedeń. Pokolenie Z wybrało najlepsze miasta do życia
Dlaczego syndrom dotyka młode kobiety z pokolenia Z?
Kobiety diagnozowane są z powodu chronicznego zmęczenia nawet dwa do czterech razy częściej niż mężczyźni. Obecnie następuje gwałtowne przesunięcie granicy wiekowej, a ten rodzaj wyczerpania coraz częściej dotyka współczesne dwudziesto- i trzydziestolatki.
Przedstawicielki pokolenia Z wychowały się w świecie ciągłej obecności online, gdzie granica między nauką i pracą a życiem prywatnym uległa zatarciu. Presja sukcesu, serwowana w mediach społecznościowych, potrzeba perfekcjonizmu i nieustanny dostęp do informacji doprowadzają do tzw. przebodźcowania cyfrowego. Czynniki te składają się na rozwój chronicznego zmęczenia na bardzo wczesnym etapie życia - nie dotyczy już wyłącznie osób z dwudziestoletnim stażem pracy, które po etacie mają na głowie czuwanie nad wielopokoleniową rodziną.
Organizm ciągle działa na najwyższych obrotach. To nie zaleta
Źródła tego problemu wiążą się także ze współczesnym stylem życia. Niewłaściwa dieta - dania komponowane w pośpiechu z przypadkowych składników, gotowce albo pomijanie posiłków i ich nieregularność fatalnie wpływają na mikrobiom jelitowy.
Podwyższony poziom kortyzolu, nazywanego hormonem stresu, zaburza gospodarkę hormonalną. Organizm funkcjonuje więc w ciągłym trybie walki. Na dłuższą metę taki stan wraz z brakiem odpowiedniej ilości głębokiego snu zaburza naturalną regenerację mózgu, co prowadzi do uczucia ciągłego wyczerpania.
Zobacz też: Po tym Włosi poznają polskich turystów. Jeden nawyk wywołuje zdziwienie obsługi
Zetki a presja społeczna
Młode kobiety, przedstawicielki pokolenia Z, zmagają się także z niepewnością gospodarczą i lękiem związanym z tym, co przyniesie przyszłość. Przewlekły stan niepokoju towarzyszy zatarciem granic między pracą a czasem wolnym. Bywa to pułapką pracy zdalnej jako popularnego współcześnie modelu wykonywania obowiązków zawodowych. Rosnące koszty życia niejednokrotnie wymuszają decyzję o podjęciu dodatkowej pracy, aby w miarę gładko przetrwać okres między jedną wypłatą a drugą.
Dodając do tego stałą ekspozycję na błękitne światło ekranów, które zaburza wydzielanie melatoniny oraz zjawisko porównywania swojego życia do perfekcyjnych narracji innych ludzi w mediach społecznościowych, otrzymujemy prosty przepis na biologiczny i emocjonalny kryzys organizmu. Niezależnie od podejmowanych aktywności i starań, zetki wciąż mają poczucie, że robią za mało. Odzyskanie równowagi oraz nabranie dystansu i umiejętności odpuszczania coraz częściej okazuje się kompetencją do wypracowania, a nie stanem domyślnym.
Znajdź codzienną dawkę inspiracji od urody i zdrowia po podróże i styl życia. Sprawdź, co nowego na kobieta.interia.pl












