Baldwin i Basinger: Konieczna terapia

Mocą niedawnego postanowienia sądu w Los Angeles, Kim Basinger (50 l.) i Alec Baldwin (46 l.) muszą poddać się specjalnej terapii dla rodziców.

Byłe aktorskie małżeństwo ma dzięki niej nauczyć się porozumiewać ze sobą. Wszystko z myślą o dobru ich ośmioletniej córki Ireland.

Reklama

Kim i Alec długo walczyli w sądzie o prawo do opieki nad Ireland. Aktorka chciała ograniczyć wpływ ojca na wychowanie dziecka, tłumacząc to jego częstymi wybuchami gniewu i nieodpowiednim trybem życia.

Sąd nie przychylił się do sugestii prawników Basinger i Alec może widywać córkę w pierwszy i trzeci weekend miesiąca oraz w wybrane poniedziałki. Ireland na stałe mieszka z matką w Los Angeles. Dlatego Baldwin musiał kupić dom w tym mieście, aby widywać się z córką. Było jeszcze sporo innych zaleceń, m.in. dotyczących spędzania świąt i dnia urodzin dziewczynki.

Sędzia Roy Paul pomyślał także o tym, aby Ireland wychowywana była w jak najlepszej atmosferze. A że do tej pory stosunki między rodzicami były - delikatnie mówiąc - chłodne, zalecono im uczęszczanie na specjalne zajęcia terapeutyczne dla rodziców.

Mają one pomóc obojgu w nawiązaniu poprawnych kontaktów.

Ananova
Dowiedz się więcej na temat: Los Angeles

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje