Bikini czy kapcie?

Na spędzenie sylwestrowej nocy Polakom nie brakuje pomysłów. Koncerty na miejskich placach, zabawy w pubach, eleganckie bale, prywatki w gronie przyjaciół ... albo podróże. Katalogi wielu biur podróży wprost uginają się pod ciężarem oferty sylwestrowej, mimo to, żeby móc z niej wybierać o rezerwacji trzeba było pomyśleć już jesienią.

W biurach podróży oferta wyjazdów świąteczno-sylwestrowych pojawia się już w sierpniu, a we wrześniu i październiku cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. - Polacy w pewnych kierunkach wyjeżdżają masowo, kupują wycieczki z dużym wyprzedzeniem. Z pięćdziesięciu tysięcy terminów w ofercie sylwestrowej na początku, teraz zostało tysiąc siedemset osiemdziesiąt - mówi Andrzej Glapiak z Easygo.pl.

Reklama

Zimą mniej rodzinni

Można jeszcze znaleźć pojedyncze wolne miejsca na wyjazdy w mniej oblegane kierunki. Jednak o ile w lecie Polacy podróżują rodzinnie, o tyle w zimie model dwa plus jeden lub dwa plus dwa, czyli rodzice z dzieckiem lub dwójką dzieci w ogóle się nie sprawdza. - Na zimowe wyjazdy wybieramy się najczęściej w mikrogrupach przyjaciół liczących od sześciu do ośmiu osób, a dziś znalezienie sześciu miejsc w jednym terminie w tym samym hotelu jest niewykonalne - tłumaczy Andrzej Glapiak.

Liczy się długość

Masowe kierunki wybierane przez Polaków to z pewnością EgiptKreta. Egipt od lat cieszy się dużym zainteresowaniem, bo można tam połączyć zwiedzanie zabytków z aktywnym wypoczynkiem np. nurkowaniem. Pokusą dla turystów są ciepłe egipskie plaże. - Terminy od soboty do soboty, z wylotem 28 lub 29 grudnia cieszą się największym powodzeniem, bo nie potrzeba wielu dni urlopu. W Egipcie jest odpowiednia ku temu oferta linii lotniczych - twierdzi Magdalena Kierznikowicz z Wakacje.pl. - Wyjazdy w inne egzotyczne miejsca wymagają dłuższego lotu, a to automatycznie wydłuża pobyt.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje