Bujakiewicz i raperzy

33-letnia Kasia Bujakiewicz, gwiazda serialu "Na dobre i na złe", wolny czas najbardziej lubi spędzać w towarzystwie hiphopowców.

INTERIA.PL spotkała ją w Poznaniu, gdzie była gościem specjalnym New Yorker Hip Hop Festiwal, który odbył się w sobotę, 7 maja. W rozmowie zaprzeczyła plotkom, iż rozstała się z raperem Eisem.

Reklama

Aktorka, którą znamy z roli popularnej siostry Marty, za sceną, na której występowały gwiazdy polskiego hip hopu, świetnie bawiła się w towarzystwie rapera Eisa. Wbrew temu, co niedawno napisał jeden z polskich tabloidów, ich związek nadal kwitnie.

- Oni nie wiedzą, co piszą, a ja już z "Faktem" nie rozmawiam. Oni piszą swoje, ja wiem swoje - powiedziała nam gwiazda "Na dobre i na złe".

Kasia ostatnio widziana była również na gali rozdania piłkarskich Oscarów. Gdzie czuje się lepiej?

- Oczywiście wśród raperów! To są strasznie inteligentni faceci, z ogromnym poczuciem humoru. Ale piłkarzy też lubię - zaznacza urocza aktorka.

Kasia Bujakiewicz zdradziła nam również, którym raperom najmocniej kibicuje.

- W kolejności: Mezo, Doniu, Liber, Liber, Liber, Liber. Ale nie pojawię się na jego płycie, zresztą myślę, że on by nie chciał.

- Ostatnio ktoś napisał, że chcę nagrać płytę hiphopową. Dementuję to. Raperzy nie muszą się denerwować - żadnej opcji pod tytułem "MC Bujak" nie będzie - mówi INTERIA.PL.

Nagrań w innych gatunkach też nie będzie. Kasia przyznaje, że wystarcza jej na razie gra w teatrze, i rola siostry Marty.

- I tylko żałuję, że nie mam dziesięć lat mniej - dodaje aktorka.

Zobacz galerię zdjęć z New Yorker Hip Hop Festiwal.

Dowiedz się więcej na temat: aktorka | Na dobre i na złe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje