Czas na kwas!

Peeling, który aplikujemy sobie w domowym zaciszu, wygładza skórę, ale nie usuwa poważniejszych problemów dermatologicznych, gdyż działa powierzchownie. Dziś, aby poprawić urodę, naskórek usuwa się głębiej. Wraz z usuwanymi komórkami znikają niedoskonałości, a skóra jaśnieje. Cud? Nie - peeling kwasami.

Nawarstwiające się problemy

Reklama

To, jak wygląda nasza skóra zależy od tego, w jakiej kondycji jest nie tylko naskórek, ale także to, czego nie widać - skóra właściwa. Naskórek często "zdobią" przebarwienia, drobne blizny, rozszerzone pory, zaskórniki. Czasem ma on też nierównomierną pigmentację lub poszarzały koloryt. Skóra właściwa zaś , wraz z wiekiem pokrywa się siateczką zmarszczek, które powstają na skutek promieniowania UV uszkadzającego włókna kolagenu i elastyny. Dodatkowo, pod wpływem promieniowania słonecznego, zanieczyszczonego środowiska i innych niesprzyjających czynników, naturalny proces złuszczania martwego naskórka zostaje zaburzony. Skutkuje to zwiększeniem grubości warstwy rogowej złożonej z martwych komórek i zmniejszeniem żywej warstwy naskórka. Efektem tego procesu jest rozleniwienie skóry, która przestaje intensywnie odnawiać się, co powoduje, że staje się ona szorstka i ziemista. Dodatkowo, warstwa zalegających martwych komórek utrudnia wchłanianie substancji odżywczych dostarczanych w postaci kremów i maseczek.

Regularna eksfoliacja (złuszczanie), to warunek utrzymania nie tylko pięknej, ale także zdrowej i młodej cery. Złuszczanie potrzebne jest w każdym wieku, bo zaspokaja różne potrzeby naszej skóry: nastolatkom odblokowuje pory, dwudziestolatkom pomaga utrzymać promienną cerę, po trzydziestce redukuje zmarszczki i likwiduje posłoneczne przebarwienia.

Skórze na ratunek

W trakcie eksfoliacji kwasami można wyregulować proces nadmiernego przetłuszczania, spłycić blizny i drobne zmarszczki, ściągnąć pory, nadać skórze świetlistości i gładkości. Tego typu zabiegi można także wykonywać profilaktycznie, aby zapobiec tworzeniu się zmarszczek i opóźnić procesy starzenia.

W zależności od rodzaju lub stężenia, eksfoliacja kwasami działa płycej lub głębiej, docierając nawet do skóry właściwej. - Głębokość oraz intensywność złuszczania skóry dobierana jest indywidualnie, w zależności od rodzaju problemu. Sam zabieg złuszczania polega na dokładnym i dogłębnym usunięciu martwego naskórka, co z kolei prowokuje głębsze warstwy skóry do wytężonej odnowy i produkcji kolagenu oraz elastyny. Efekt to gładka, napięta, odświeżona, rozjaśniona skóra, z mniejszą ilością przebarwień, powierzchownych zmarszczek, grudek, blizn i zaskórników. Jeśli skóra nie ma wielkich problemów, efekt wygładzenia i rozjaśnienia skóry można zauważyć już po pierwszym zabiegu. W przypadku zmarszczek, blizn potrądzikowych czy przebarwień, potrzebna jest seria kilku zabiegów o głębszym działaniu - wyjaśnia dr Wanda Sypuła-Wojciechowska, specjalista dermatolog.

Dowiedz się więcej na temat: spa | dermatolog | zaburzenia | zabiegi | specjalista | drobne | blizny | zmarszczki | przebarwienia | kwas | skóra | peeling

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje