Czytadła na jesień

Zaczęło się - zimno, ciemno i nieprzyjemnie. Wymarzony czas na "4 k" - kanapę, koc, kakao i książkę. Oczywiście na jesień nie ma nic lepszego jak "babskie czytadła".

Na listach nowości wydawniczych nie brakuje lektur, które poprawiają humor, dają ogromne pole do działania wyobraźni, a nawet czasami powodują, że stajemy się odrobinę lepszymi ludźmi.

Reklama

"Niania w Nowym Jorku" zabierze nas w wielki świat elit finansowych Nowego Jorku, bogaczy mieszkający w wielkich apartamentach na Manhattanie, pracujących na Wall Street. Ale tylko od kuchni, a raczej od strony dziecinnego pokoju. Tytułowa niania w ciągu kilku miesięcy poznaje dwóch mężczyzn swojego życia - jeden jest 4-latkiem, a drugi jego zabójczo przystojnym sąsiadem. Jak pogodzić uczucia do bardzo absorbujących osób z problemami w pracy i na uczelni, nie krzywdząc nikogo i przede wszystkim pozostając wierną samej sobie - pokazuje nam bohaterka powieści autorstwa Nicoli Kraus i Emmy McLaughlin.

Prosto z Nowego Jorku koniecznie trzeba wpaść do Paryża, prosto w objęcia "Rosyjskiego kochanka". Maria Nurowska, opowiadając historię miłości kobiety starszej o 30 lat od swojego wybranka, ukazuje nam, jak wiele siły potrzeba, by pogodzić walkę swojego ciała z umysłem. I jak szybko przegrywają w starciu z uczuciami. To lektura na jeden, góra dwa dni. Nie da się jej spokojnie odłożyć nawet na chwilę, bo ta historia zbytnio absorbuje myśli.

Jeśli już zostaniemy w kręgu mężczyzn, z którymi nie da się żyć, ale bez nich jest jeszcze gorzej, to koniecznie trzeba poznać ich punkt widzenia. Cudownym wręcz przewodnikiem po męskim świecie - zaczynając od głowy a na rozporku kończąc - jest Tony Parsons. Angielski pisarz w trzech powieściach: "Mężczyzna i chłopiec", "Za moje dziecko" i "Mężczyzna i żona" opowiada o uczuciach faceta, który pracuje, stara się być dobrym ojcem, mężem, drugim ojcem, drugim mężem... I nie zawsze mu to wszystko wychodzi. Ale kobiety i dzieci go kochają "w pakiecie" z wszystkimi jego wadami i zaletami. Ty pewnie też to zrobisz.

Chyba, że masz ochotę na brutala. Sięgnij po którąś z książek Charlesa Bukowskiego - np. "Hollywood" czy "Najpiękniejszą dziewczynę w mieście". Utwory nieżyjącego już amerykańskiego pisarza, poety i publicysty, które - choć wydawane od kilka lat w Polsce - dopiero teraz zaczynają zajmować w księgarniach miejsca na wyższych półkach. Trudno się dziwić - choć ciągle wcielał się w kobieciarzy, pijaków, nierobów i hazardzistów, robił to z niesamowitym wdziękiem. Zresztą nie musiał się zbyt wiele starać, aby nadać realizmu swojemu bohaterowi Henry'emu Chinaskiemu - wszystkie jego występki znał z autopsji. Niemniej jednak jego słowa niejednej kobiecie otworzyły oczy na prawdę o męskiej naturze. To on napisał w jednym ze swoich opowiadań, że życie jest tak dobrym, jak dobrym pozwalasz mu być.

Łatwo to odnieść do literatury, bo tak naprawdę każda książka jest tak dobra, na ile pozwala jej Twoja fantazja.

Dowiedz się więcej na temat: jesień

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje