Izabela z Warszawy:

"Wiem wiem, że powinnam ćwiczyć"

Reklama

"Wiem, że nie powinnam jeść czekoladek"

"Wiem, że najzdrowsze są długie spacery"

"Wiem...

"Wiem...

No właśnie...ja też to wszystko wiem...Ale kiedyś zadałam sobie pytanie, czy faktycznie, gdybym robiła wszystko to, co powinnam - codziennie rano kilka chwil się przeciągała, chociaż kilka minut ćwiczyła przy otwartym oknie, jadła potem lekkie śniadanie, zeszła po schodach i pojechała autobusem z następnego przystanku, w pracy wstawała i prostowała nogi i plecy, potem o normalnej porze jadła lekki obiad...itd itd...to czy byłabym szczęśliwa? miała wspaniałą kondycję? super cerę i ogromne powodzenie???

I doszłam do wniosku, że czemu nie, jest to możliwe...z pewnością byłabym zdrowsza, ale czy szczęśliwa???

Może kiedyś spróbuję...

Ale na razie jestem całkiem szczęśliwą i spełnioną mamą dwójki dziewczynek i jeszcze szczęśliwszą przyszłą mamą trzeciej pociechy. A mój sposób na dobrą kondycję? Nigdy nie wyszłam z domu rano bez śniadania, piję tylko jedną kawę dziennie, wypijam duże ilości wody mineralnej, jem ogromne ilości owoców i warzyw, a moja gimnastyka? Ostatnio moje ćwiczenia to: "wciąganie wózka po schodach", "pchanie wózka po polskich chodnikach", "podnoszenie i opuszczanie rocznego dzidziusia"...i wierzcie mi, że są dużo skuteczniejsze niż przymusowe 10 minut zaraz po obudzeniu ;)

I moją smukłą zwykle sylwetkę (teraz nieco pękatą ;) można pewnie tłumaczyć genami, urodą...ale to chyba kwestia moich przyzwyczajeń i ulubionych potraw. Nie przepadam za słodyczami, za to nigdy nie podziękuję za dokładkę obiadu, wieczorem nie jadam...bo nie mam apetytu, rano wstaję głodna jak wilk i zjadam conajmniej dwie porcje...A poza tym ciągle chodzę, biegam, wstaję i siadam...częściowo przez moją sklerozę ;) a częściowo przez to że szybciej działam niż myślę...

Mam tylko nadzieję, że za kilka miesięcy, kiedy trzecia dziewczynka będzie szczęśliwie spała w właśnie wyremontowanym przeze mnie pokoju...znajdę czas na chwilę relaksu w ciepłej pachnącej kąpieli i będę miała chwilkę , żeby przeczytać książkę Pani Marioli i po trzecim dziecku, przed 40-tką wyglądać równie młodo, zgrabnie i czuć się tak, jak 20 lat wcześniej :)

Praca nagrodzona z konkursie "Zawsze w formie"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje