Kłótnie Robbiego Williamsa i Rachel Hunter

Związek Robbiego Williamsa i Rachel Hunter przeżywa chyba kryzys.

W poniedziałek, 4 listopada, mieszkańcy dzielnicy Notting Hill w Londynie, w której wokalista ma swój apartament, zauważyli, jak była żona Roda Stewarta wyszła z domu. Chwilę potem wróciła, a zaraz po niej pojawiła się policja. Kilkanaście minut po odjeździe radiowozu wyszła ponownie, wsiadła do samochodu i odjechała.

Reklama

Z wyrazu twarzy Rachel można było jednoznacznie wywnioskować, że między nią a Williamsem doszło do poważnej sprzeczki. Dziennikarzom angielskim nie udało się jeszcze ustalić, w jakim celu eks-małżonka Roda Stewarta wezwała policję.

W każdym razie mieszkanie Robbiego opuściła niosąc swoje rzeczy. Piosenkarz podobno stał w oknie i patrzył, jak Rachel wychodzi, wsiada dio samochodu i odjeżdża.

"To było naprawdę bardzo dziwne. Policja przyjechała, jakby to była jakaś koleżeńska wizyta. Nie było pośpiechu, migających świateł radiowozu. Po pół godzinie wyszli śmiejąc się. Dwadzieścia minut później wyszła z bagażami. Miała spuszczoną głowę i wydać było, że jest pogrążona w zadumie. Wsiadła do samochodu i odjechała" - opowiada jeden z sąsiadów Robbiego Williamsa.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje