Klub Samotnych Serc uczy... całowania

40 członkiń Klubu Samotnych Serc działającego w Hartlepool postanowiło udzielać lekcji całowania lękliwym kawalerom. Kurs ma trwać 6 tygodni.

48-letnia przewodnicząca, Evelyn Harrison, wyznała, iż pomysł ten wpadł jej do głowy, kiedy okazało się, że garstka mężczyzn, którzy zjawili się na posiedzeniu klubu, wolała raczej wziąć nogi za pas i uciec, niż dać się zdominować przez kobiety.

Reklama

Klub ma już na swoim koncie doprowadzenie w ciągu ostatnich 10 lat do zawarcia ponad 50 małżeństw.

Pani Harrison uważa, że lękliwość jest najtrudniejszą barierą uniemożliwiającą nawiązanie romansu przez wielu samotnych mężczyzn po trzydziestce. Aby nie spłoszyć chętnych pierwsze pogadanki będą się odbywać wyłącznie w męskim towarzystwie. Później, gdy uczniowie się ośmielą, na salę zostaną wpuszczone kobiety.

Klub ma nadzieję, że ta inicjatywa zmniejszy ilość samotnych osób, bezskutecznie poszukujących partnerów.

Pragniemy tylko dodać, iż powyższą informację opublikował blisko 30 lat temu dziennik 'Głos Wybrzeża', organ KW PZPR z wtorku 27 sierpnia 1974 r. Problemy jednak - jak się wydaje - pozostały te same: nieśmiałość, lękliwość mężczyzn przed byciem zdominowanym przez kobiety...

Dowiedz się więcej na temat: klub

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje