Lidia ze Skarżyska-Kamiennej

Lubię, kiedy mężczyzna przytula mnie. Czuję wtedy jego bicie serca .Wiem, że jestem dla niego najważniejszą osobą na świecie. Te ukradkowo rzucane spojrzenia, delikatny dotyk ręki na ramieniu sprawiają, że przechodzą mnie dreszcze rozkoszy .

Reklama

Staję się bezwolna, moje ciało reaguje na bliskość ukochanej osoby. Obecność mężczyzny powoduje, że kręci mi się w głowie z nadmiaru myśli, uczuć. Jestem szczęśliwa, gdy on pamięta o rocznicy naszego pierwszego spotkania, moich urodzinach, imieninach a także potrafi sprawić przyjemność moim bliskim. Lubię zapach ukochanego mężczyzny, który kusi, wabi, przyciąga. Wspólny z nim taniec doprowadza mnie wręcz do rozkoszy zmysłów. Jego dotyk i zapach rozbudzają moje ukryte pragnienia. Ten gorący ogień pożądania zwala mnie z nóg. Już nie mogę doczekać się wspólnej nocy.

Uwielbiam jego uśmiech, poczucie humoru. Romantycznie spędzone wieczory pełne nocnych szaleństw, które zawsze będziemy pamiętać. Długie spacery w blasku księżyca, kolacja przy świecach, przyrządzanie świątecznych potraw, kąpiel w wannie, wspólne wyjście do kina, teatru, na koncert czy wyjazd na wycieczkę łączą nas w nierozerwalną jedność. Jego czułe gesty takie jak podanie mi śniadania do łóżka czy kupienie kwiatów sprawiają, że chce mi się żyć. Wiem, że jest na tym świecie osoba dla której jestem najważniejsza i nawet w najtrudniejszych momentach przyjdzie mi z pomocą. Cenię u mężczyzny jego siłę, męskość to że potrafi nareperować w domu kran, przykręcić żarówkę, pomoże mi posprzątać dom, kiedy jestem zmęczona po pracy. Jestem mu wdzięczna, że rozumie moje potrzeby, pragnienia i pasje. Uwielbiam jego czułe szepty. Czuję się jak w raju, gdy głaszcze mnie z miłością po włosach. Jednym słowem nie wyobrażam sobie życia bez mężczyzny. Trudno byłoby żyć tylko w świecie kobiet .

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje