Michael Douglas: Więcej czasu dla rodziny

Michael Douglas zamierza mniej grać w filmach, ponieważ chce więcej czasu spędzać ze swoją rodziną, żoną Catherine Zetą Jones, synkiem Dylanem Michaelem i kilkumiesięczną córką Carys. Chce także pomóc swej uroczej małżonce w zrobieniu kariery.

Catherine już osiągnęła sporo. Ma na koncie Oscara za rolę w musicalu "Chicago", a za role inkasuje znaczące gaże.

Reklama

Michael Douglas ma jednak na koncie znacznie więcej znaczących ról. Na tyle dużo, że nie musi już o nic rywalizować i może poświęcić więcej czasu dzieciom oraz przeznaczyć jego część na pomoc pięknej Walijce w karierze.

- Zamierzam grać w mniejszej ilości filmów i nie mam nic przeciwko temu, aby kariera Catherine znalazła się na pierwszym miejscu. Osiągnąłem już wszystko. Mogę wykorzystać swój entuzjazm dla pomagania żonie i dla moich dzieci - mówił Michael Douglas niemieckiemu magazynowi "Fuer Sie".

Zapewnił również, iż już nigdy on i Catherine nie będą kręcić filmu w tym samym czasie i jak na razie ta metoda działa na korzyść ich rodziny.

- Moje życie nie mogło by być bardziej cudowne - twierdzi aktor.

Ananova
Dowiedz się więcej na temat: Michael | Michael Douglas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje