Modowo-fryderykowo

Na tegorocznej gali rozdania Fryderyków, nie tylko laureaci cieszyli się sporym zainteresowaniem fotoreporterów.

Wśród przybyłych artystów wielu wzbudzało zainteresowanie, nie tyle za sprawą swej twórczości, co dzięki ciekawie zestawionym strojom. Trudno powiedzieć, czym bardziej zainteresowała zdobywczyni 3 statuetek Maria Peszek. Wokalistka z dystansem traktuje nie tylko swoją muzykę, ale jak mieliśmy okazję się przekonać również modę. Ubrana była w opinającą ciało, czarną sukienkę i apaszkę połączoną z dużą jaszczurką "wspinającą" się na jej dekolt. Do tego włosy upięte na czubku głowy.

Reklama

Kolejna laureatką (dwóch statuetek) w dość oryginalnym stroju była z pewnością Katarzyna Nosowska. Trudno nawet, jednoznacznie stwierdzić w co była ubrana. Utrzymany w czerni strój szczelnie zakrywał ciało. Spod obszernej góry nie było widać nawet zarysu figury wokalistki.

Choć nominowana aż w ośmiu kategoriach, Ania Dąbrowska nie otrzymała żadnej statuetki, jednak jej strój przyciągał uwagę, na tle stonowanych, bezpiecznych zestawień. Ubrana była w klasyczne jeansy i mniej klasyczna bluzkę, inspirowaną latami 90-tymi. Geometryczny wzór i wyraziste kolory nie pozwalały przejść Dąbrowskiej niezauważoną.

Małgorzata Potocka również postawiła na wyraziste kolory zestawiając krwisto czerwone kozaki, szal i torebkę w tym samym kolorze, z płaszczem w kolorze intensywnego błękitu. Jedynym stonowanym akcentem w tym stroju była wzorzysta czarno- beżowa spódnica.

Z całą pewnością stroje te wymagają od noszących je kobiet pewnego dystansu do siebie i mody, a już na pewno odwagi. To czy komuś ich wygląd się podoba czy nie, no cóż, to już pozostaje Kwestią Gustu.

Zobacz Galerię!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje