× m.interia.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Interii,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Reklama

Późne macierzyństwo

Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Niektóre czterdziestolatki zostają już babciami, niektóre - dopiero teraz decydują się na dziecko. Późne macierzyństwo ma swoje plusy i minusy.

Zdjęcie

Kobiety po 40. coraz częściej decydują się na dziecko / 
Kobiety po 40. coraz częściej decydują się na dziecko
Jeszcze nie tak dawno 30-letnie pierwiastki (kobiety rodzące po raz pierwszy) na oddziale położniczym należały do rzadkości. Dziś, gdy kobiety decydują się coraz później na pierwsze i często jedyne dziecko, nikogo już nie dziwią 40-letnie ciężarne.

Wiek matki nie jest najważniejszy, choć szanse zajścia w ciążę po 35. roku życia znacznie maleją. Bardziej istotne są stan zdrowia matki, jej kondycja fizyczna i psychiczna, styl życia, jej stosunek do macierzyństwa. Dzisiejsze 40-latki wciąż czują się młodo, są aktywne, wysportowane, zrealizowane zawodowo, finansowo niezależne. Do tej pory stawiały na inne cele - pracę, karierę, zadowalające zarobki, własne mieszkanie, udany związek. Teraz poczuły, że ich zegar biologiczny bije najgłośniej - za chwilę może być już za późno, aby zrealizować jeszcze jedno marzenie - zostać matką. Gdy wreszcie upragnione dziecko pojawia się na świecie, życie ulega przewartościowaniu.

Reklama

Plusy bycia "późną" mamą:

- jesteś bardziej świadoma i starasz się zapewnić dziecku jak najlepszy start (rzucasz palenie, rezygnujesz z alkoholu odpowiednio się odżywiasz, gimnastykujesz, dużo czytasz na ten temat, itp.)

- stosujesz się ściśle do zaleceń lekarza, regularnie badasz się

- dziecko odmładza fizycznie (hormony ciążowe wygładzają zmarszczki) i psychicznie (przypływ energii)

- dziecko nadaje twojemu życiu nowy sens

- jesteś bardziej cierpliwa, masz więcej czasu i ochoty, by skupić się na maluchu

- już "wyszalałaś się" i wieczory spędzane w domu z dzieckiem nie przerażają

- sama na siebie zarabiasz i nie jesteś zdana na pomoc bliskich

Minusy późnego macierzyństwa:

- ryzyko wystąpienia u dziecka niektórych wad chromosonalnych (np. zespołu Downa)

- mniejsze szanse na donoszenie ciąży, prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań i przedwczesnego porodu, komplikacje spowodowane takimi zaburzeniami jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca

- ryzyko trudnego i długiego porodu (późne ciąże często rozwiązywane są przez cesarskie cięcie)

- możesz stać się nadopiekuńcza, nadmiernie skoncentrowana na dziecku

- szybciej męczysz się, biegając w czasie zabaw za maluchem, gorzej znosisz nieprzespane noce

- możesz mieć problemy z przestawieniem się na nowy tryb życia

- obawiasz się o to, czy zdążysz zapewnić dziecku odpowiednią przyszłość, wprowadzić w świat, przekazać własne mądrości życiowe

- późne dzieci często w ogóle nie mają okazji poznać dziadków albo niewiele ich pamiętają

Artykuł pochodzi z kategorii: Archiwum

Więcej na temat:dziecko | macierzyństwo

Zobacz również

  • Oceń tekst

    Brak ocen

Reklama

Skomentuj artykuł: Późne macierzyństwo

Przejdź do forum »

Wasze komentarze (72)

Dodaj komentarz
polozna

~polozna -

strasza tutaj ryzykiem ciezkiego porodu (cesarka) otoz moi drodzy nie jest zadna tajemnica ze cesarke mozna zrobic sobie za odpowiednia kase (i nie jest to zaden minus poznego maciezynstwa) i lekarze do niej zachecaja bo dziecko jest dotlenione i nie ma znieksztalconej glowki. Namawiaja nie tylko starsze mamy ale i te bardzo mlode. Wiec prosze nie naciagac faktow...

kostka

~kostka -

Czy rodzić po czterdziestce? Tak, rodzić jeżeli oboje partnerzy tego chcą i z miłością przyjmą maleństwo. Moja najmłodsza siostra urodziła się gdy Mama miała 42 lata. Na początku rodzina bardzo się martwiła, nawet sprzeciwiała. To było 20 lat temu. Inne czasy. Obecnie ciąża po 40 to niemal coś normalnego. Aha, nadmienię że siostra jest zdrowa, zdolna, mądra, jest skarbem jaki trudno sobie wyśnić :-)

pati

~pati -

Najpierw się faszerują chemią żeby dzieci nie mieć a potem cuda na kiju żeby dzieci mieć...

pełna nadzieji

~pełna nadzieji -

Ja mam nadzieję, że jeszcze nie jestem tak bardzo stara, iże kiedyś urodzę jeszcze zdrowe dziecko choć zbliżam się już 33 roku życia no niestety nie spotkałam nigdy kogoś z kim mogłabym mieć dziecko myśle, że nie tylko młodość jest wyznacznikiem,że kobiety młode rodzą dzieci zdrowe mam znajomą, ktora urodziła dziecko w wieku 37 lat i jest zdrowe. czasami bardzo młode dziewczyny rodzą chore dzieci więc uważam,że natura płata bardzo różne figle. Zgadzam się z opinią, że niewarto czekać do 40 stki z ciążą bo bycie 40letnią matką wcale do końca nie jest dobre ani dla dziecka ani dla matki. ale jeżęli któraś z nich rodzi zdrowe dziecko należy jej pogratulować

gama

~gama -

I nie urodzę i uważam to za podejście przemyślane. Nie wyobrażam sobie urodzenia chorego, niepełnosprawnego dziecka. Sama jestem niepełnosprawna i nie chciałabym, żeby dziecko było chore.

Barry

~Barry -

Dziecko powinno miec ojca i matkę młodych. Tak jest naturalnie i "normalnie" Mój brat urodził się grubo po mnie i rodzicom brakuje cierpliwości. Nie popełnię tego błędu.

king

~king -

A moja matka pierwsze dziecko urosdziła w wieku 35 lat. W '80 roku. Przeżyło tylko kilka dni. Mnie urodziła w wieku 37 lat. Był rok '82. Jestem wcześniakiem, ale żyję i mam się dobrze. Przez 22 lata jeszcze nie chorowałem. Najwyżej katar. Biorąc pod uwagę, że medycyna poszła na przód od tego czasu uważam, że lepiej póżno niż za wcześnie.

Tojfel

~Tojfel -

Dziecko w późniejszym czasie wstydzi się "starymi" rodzicami wsród rówieśników

JA

~JA -

Musi miec też ojca. Ja (27 lat) chciałabym mieć dziecko nie dalej niż koło „trzydziestki”, ale co będzie, jeśli do tego czasu nie znajdę partnera? Uważam, że potrzeba posiadania dziecka powinna wynikać nie tylko z instynktu macierzyńskiego, ale też z miłości do mężczyzny, wtedy jest to najpiękniejsze i pełne uczucie. Nie chciałabym zadać się z byle kim, byle tylko zajść w ciążę. Boję się, że jeszcze długo nie spotkam nikogo, z kim chciałabym być - a ten ktoś ze mną, rzecz jasna (mam trochę niemiłych doświadczeń). Moje koleżanki mają już dzieci, niekótre nawet dwoje, a ja wiem, że już nie mam szans na bycie młodą matką. Życie jest więc skomplikowane, a decyzja o dziecku wcale nie taka prosta. Ciekawa jestem waszych wypowiedzi na ten temat.

ewa

~ewa -

Nie wydaje się wam drogie Panie (i Panowie), że późniejsza decyzja o macierzyństwie jest związana z późniejszym dorastaniem emocjonalnych oraz ogólnym zagubieniem naszych mężczyzn? Całkiem niedawno usłyszałam od mojego 'ukochanego': Gdybyś była w ciąży to bym wreszcie odetchnął, bo może byś przyhamowała ze swoim życiem, a tak - marnujesz energię na pierdoły...(praca, basen, jogging, czwarty język, podróże - przypis własny). I jak tu zdecydować się na dziecko z kimś takim...

Reklama