Ty prowadzisz

Prowadząc samochód, wyobraź sobie, że z tyłu siedzą twoi rodzice. Nie obok kierowcy, ale za tobą, bo są twoimi plecami, pochodzeniem, przeszłością - tam jest ich miejsce w twoim życiu.

Kiedy już ich "usadzisz", mów do nich, co cię denerwuje, co chcesz zmienić, jakie masz plany.

Reklama

Taką podróż możesz też odbyć w wyobraźni przy zamkniętych oczach.

Włącz muzykę i wyobraź sobie, że tańczysz z całą rodziną. Kto tańczy z kim? Kto został sam i drepcze pod ścianą, a kogo taniec cieszy? A jak powinno według ciebie być? Spróbuj sobie wyobrazić wasz rodzinny "taniec idealny".

Wprawki w wyobraźni sprawią, że ty sama zaczniesz się inaczej zachowywać, wysyłać bliskim inne sygnały.

Może przestaniesz tak często zwracać się do rodziców o radę? Albo wyciągniesz rękę do ojca, z którym dziś jesteś na wojennej ścieżce?

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje