Tygrys z Tajlandii

Amerykańska gwiazda filmowa Angelina Jolie ("Lara Croft Tomb Raider: Kolebka życia"), z pewnością jeszcze długo będzie mogła wspominać swoją niedawną wizytę w Tajlandii. Wróciła z niej bowiem z tygrysem. Tatuaż przedstawiający dzikiego kota zdobi teraz jej plecy. To już dwunasty tatuaż na ciele aktorki.

Po dwudniowej wizycie w Kambodży, 29-letnia gwiazda zatrzymała się w stolicy Tajlandii, Bangkoku. Tam też odwiedziła znanego tajskiego artystę, u którego zrobiła sobie kolejny tatuaż.

Reklama

Okolice kości krzyżowej Angeliny Jolie zdobi teraz piękny tygrys, wykonany przez Somponga Kanphaiego. Nowy tatuaż mierzy aż 30 centymetrów długości.

Jest to już drugie dzieło Somponga na ciele Angeliny Jolie. W kwietniu 2003 roku wytatuował jej starożytny kambodżański skrypt, który chronić ma przed pechem.

Jolie powiedziała, że poleciała do Bangkoku specjalnie dla zrobienia sobie drugiego tatuażu u Somponga. Stwierdziła, że dzięki pierwszemu czuje, iż jej życie wypełnione jest szczęściem.

Gwiazda przyleciała do Tajlandii razem ze swoim synem, Maddoxem. Jolie adoptowała chłopca z Kambodży dwa lata temu, kiedy jej mężem był jeszcze Billy Bob Thornton ("Alamo").

Podczas podróży do Kambodży Jolie spotkała się z tamtejszym premierem, który zaproponował przyznanie jej obywatelstwa swojego kraju w uznaniu zasług dla tego państwa.

Jolie zaangażowana jest bowiem między innymi w program ochrony środowiska naturalnego Kambodży.

Aktorka przeznaczyła 1,5 miliona dolarów na rzecz organizacji zajmującej się ochroną środowiska w północno-zachodniej części Kambodży. Gwiazda ma w tym regionie dom.

Dowiedz się więcej na temat: Tajlandia | tatuaż | tygrys | jolie | Tygrys

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje