Van Morrison w Sali Kongresowej

We wtorek 22 listopada w Sali Kongresowej wystąpi Van Morrison - legendarny irlandzki bard. Cztery lata temu artysta dał w Polsce porywający koncert.

George Ivan Morrison Epiewa i nagrywa od 40 lat. Zaczyna. w małych klubach, w zapomnianych już dziś zespołach. Potem przez trzy lata kierował grupą Them - ta grupa grająca rhythm'n'bluesowe kawałki zdobyła pewną popularność. Morrison, posługujący się już wtedy pseudonimem artystycznym, wzbogacał muzykę zespołu o elementy irlandzkiego

Reklama

folku (urodził się w Belfaście), jazzu, soulu. Jako swoich mistrzów wymienia Boba Dylana i Raya Charlesa. I pewne echa ich twórczości pobrzmiewają w jego piosenkach, ale tak naprawdę dopracował się własnego stylu. Gdy opuścił zespół w 1966 roku, to właśnie ta specyficzna mieszanka stała się jego specjalnością.

Morrison jest perfekcjonista - jego wyrafinowane i niezwykle misternie zaaranżowane pieśni wymagają od towarzyszących mu muzyków doskonałych umiejętności i zgrania. Znakomicie widać to na koncertach, gdy muzycy wręcz idealnie dopasowują się do emocjonalnego śpiewu mistrza. A on sam, mimo że z pozoru sztywny i nieprzystępny, znakomicie potrafi porwać publiczność.

Tomasz Kunert

Tekst pochodzi z gazety

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje