Wakacje beze mnie

Jestem z nim 6 lat. Myślałam, że go znam, a on zachował się jak g*** , chociaż dobiega trzydziestki.

Zaplanował wyjazd do kolegi miesiąc wcześniej, a mnie poinformował dzień przed wyjazdem, dodając że nie mogę z nim jechać, ponieważ będzie mieszkał z jego rodzicami... Pojechał do miejscowości leżącej 400 km od naszej, a jako formę zadośćuczynienia zaproponował wyjazd nad morze. Tylko musze tam dojechać sama...

Reklama

Czuję się jak nic nieznacząca osoba dla niego, nie liczył się ze mną, czuje się fatalnie, na samą myśl, co może tam robić i w jaki sposob mnie potraktował, łzy cisną się do oczu.

Nie odbieram telefonów od niego, bo nie jestem w stanie nawet z nim rozmawiać, mam tyle wątpliwości, ale też wiem, że postępuję słusznie, bo czy można po takim czasie bycia ze sobą tak postąpić? Będzie mi bardzo ciężko, już jest, ale nie pozwolę się tak traktować...

Czasami nawet najlepsza "książkowa" rada nie zastąpi tej, która wynika z naszych doświadczeń. Do naszej redakcji przychodzi wiele takich listów, na które jednej osobie trudno jest mądrze odpowiedzieć, ale liczymy na was.

Redakcja

Jeśli potrzebujesz rady naszych czytelniczek -

Dowiedz się więcej na temat: wyjazd | wakacje

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje