Naucz dziecko wiary w siebie

Dlaczego niektórzy ludzie odnoszą w życiu sukcesy, inni zaś wciąż zaliczają kolejne porażki? Choć powodów może być wiele, jedno jest pewne - ci pierwsi mocniej wierzą we własne siły i możliwości.

Dziecko jest nieśmiałe, wszystkiego się boi, a gdy skarci go mama, zawsze ma oczy pełne łez. Z jakiego powodu? Wiele wskazuje na to, że już od najmłodszych lat nie bardzo wierzy w swoje siły. A jeśli tak jest, trzeba zastanowić się, czy rodzice, wychowując go, nie popełniają mimo woli jakichś błędów. Poczucia własnej wartości nie przekazujemy dziecku w genach. Kształtuje się ono przez wiele lat od najwcześniejszych dni jego życia. To, jakie będzie, w dużej mierze zależy od ciebie i od relacji z osobami z najbliższego otoczenia szkraba. Sprawdź, co możesz zrobić, by malec akceptował siebie, dobrze o sobie myślał, nie skupiał się na swych błędach, a także z ufnością podchodził do świata i innych ludzi.

Reklama

Zakazy i nakazy

Istnieje kilka okresów w życiu dziecka, które mają duże znaczenie dla rozwoju jego poczucia własnej wartości. Pierwszy to czas, w którym maluch staje się coraz bardziej samodzielny i zaczyna na własną rękę odkrywać otaczający go świat. Bardzo często słyszy wtedy pełne lęku ostrzeżenia: "Tego nie wolno robić, bo zrobisz sobie krzywdę", "Tam nie wolno chodzić, bo to niebezpieczne", "Na to nie wolno patrzeć, bo to brzydkie". Znacznie rzadziej dowiaduje się, co może zrobić i w jaki sposób. To duży błąd, z którego troskliwi rodzice często nie zdają sobie sprawy. Dziecko, które słyszy ciągłe zakazy i jest krytykowane za popełniane błędy (których najczęściej przecież nie rozumie), traci zaufanie do siebie. Zaczyna myśleć, że wszystko, co robi, jest złe, a świat roi się od zagrożeń. W efekcie unika wyzwań.

Nasza rada: Zamiast wciąż strofować malca i zakazywać mu robienia różnych rzeczy, pokazuj możliwości, jakie daje najbliższe środowisko. Dzięki temu zrozumie, że świat jest przyjaznym i fascynującym miejscem - wystarczy się tylko trochę rozejrzeć. Pamiętaj, że dzieci znacznie łatwiej uczą się, naśladując dorosłych, niż słuchając ich uwag i rad. Dlatego daj dziecku dobry przykład: bądź ciekawa świata, zabieraj malca w nowe miejsca, zachęcaj go do spróbowania czegoś, czego jeszcze nie robił.

Mały wielki sukces

Dla malca najlepszą motywacją do działania jest uznanie rodziców. Dlatego ciesz się z każdego osiągnięcia swojego dziecka. To nic, że rysunek, który ci pokazuje, jest nieco nieudolny, że jego skok był bardzo krótki, a żart, który wymyśliło, wcale nie jest śmieszny. Najważniejsze, że jest przekonane, że potrafiło zrobić coś, z czego jest dumne. Oczekuje więc, że ty także będziesz z niego dumna. Okazuj mu zatem uznanie, chwal je, dopinguj do kolejnych "jeszcze większych osiągnięć".

Nasza rada: Naucz dziecko mierzyć siły na zamiary. Pamiętaj, że stawianie malcowi zbyt trudnych celów czy to przez ciebie, czy przez nie samo, może przyczynić się do obniżenia poczucia własnej wartości. Dziecko, realizując taki cel, pomyśli, że brak sukcesu to jego wina.

I na pewno będzie bardzo przeżywać porażkę. Zanim zaproponujesz smykowi jakieś dodatkowe zajęcia, zastanów się, czy na pewno będą dla niego odpowiednie i czy pozwolą mu rozwinąć jego talenty. Dziewczynka, która nie ma słuchu, nigdy nie będzie dobrą baletnicą, więc zajęcia taneczne będą ją frustrować i osłabią jej wiarę w siebie.

Dowiedz się więcej na temat: świat | dziecko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje