Adwoa Aboah: Jest więcej, niż tylko jeden rodzaj bycia piękną

Adwoa Aboah - to jej wizerunek zdobi pierwszą okładkę brytyjskiego "Vogue", którego stery przejął Edward Enninful. To kolejne gorące nazwisko w modelingu. Jednak w jej przypadku chodzi nie tylko o zniewalającą urodę, a mocny głos, który zabiera w sprawie kobiet.

Włosy obcięte na jeżyka, rozjaśnione brwi, zniewalająca uroda, która z jednej strony jest oczywista, z drugiej niezwykle pociągająca. Adwoa Aboah to jedno z nazwisk, które trzeba zapamiętać. Poza tym, że jej wizerunek zobaczymy na okładkach modowych magazynów, na wybiegach, w kampaniach reklamowych, usłyszymy też jej głos w wielu problematycznych kwestiach.

Reklama

Jej spotkania związane z branżą mody przeplatają się ze spotkaniami dotyczącymi problemów zdrowia psychicznego, spotkaniami związanymi z platformą Gurls Talk, w której porusza problematykę wizerunku ciała, zdrowia, seksualności. Adwoa Aboah nie chce być jedynie ozdobą.

"Pomysł na Gurls Talk dojrzewał we mnie od długiego czasu. Wynika z potrzeby posiadania kogoś bliskiego, z kim można szczerze i otwarcie porozmawiać, tak abym nie czuła się tak samotna, jak czułam się będąc nastolatką. Kiedy byłam w Cottonwood - centrum odwykowym, spotkałam tam dziewczyny, z którymi otwarcie rozmawiałam na różne tematy, wspierałyśmy się, nie było poczucia winy ani wstydu. Pewien rodzaj grupy terapeutycznej - taki był główny zamysł Gurls Talk. Jednak nie chcę, żeby osiągnął on dokładnie taki sam wymiar, jaki dla mnie miała grupa terapeutyczna. Nie chcę, żeby tak się stało" - przyznaje na łamach "Vogue".

Jak zdradziła w wywiadzie dla "Guardian", jako nastolatka zaczęła eksperymentować z narkotykami. Studia, depresja i poczucie izolacji, jedynie pogłębiły te problemy. Po raz pierwszy trafiła na odwyk, na który wróciła w 2015 roku, po przegranej walce z depresją. To wyjaśnia, dlaczego tak bardzo angażuje się w kwestie dotyczące profilaktyki zdrowia psychicznego.

Jak sama przyznaje, mijający rok pokazał jej, że nie ma już jednego sposobu na bycie piękną, jest miejsce dla inności i bycia takim, jakim chce się być. Choć wydaje się to mało istotne, dla niej swego rodzaju przełomem okazało się ogolenie głowy. "Choć nie zdawałam sobie z tego sprawy, myślę, że tym gestem chciałam pokazać branży środkowy palec. Nikomu nic nie mówiąc ogoliłam głowę i w takiej odsłonie pojawiłam się w mojej agencji. Wszystkim się spodobało. Myślę, że dojrzałam do tego, aby doceniać unikatowe piękno, cenić inność - myślę, że to jest największe osiągnięcie" - przyznaje. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje