Aktorskie rodzeństwa: Jak się wspierały i rywalizowały

Z takimi braćmi i siostrami bywa jak to w życiu: kochają się i są dla siebie oparciem, ale zdarza się też, że ostro ze sobą konkurują. A nawet czasami nienawidzą...

Klan Damięckich

Bracia Damian i Maciej Damięccy pochodzą z aktorskiej rodziny. Ich ojciec, Dobiesław Damięcki był nawet prezesem Związku Artystów Scen Polskich. Ludzie brali Damięckich za bliźniaków, choć dzieliły ich trzy lata różnicy.

Reklama

Wielu widzów do dzisiaj uważa, że obaj zagrali w IX odcinku "Stawki większej niż życie", w którym ważnymi postaciami było dwóch bliźniaków: jeden należał do Hitlerjugend, drugi do AK. Tymczasem w podwójną rolę bliźniaków wcielił się tylko Maciej. To zapoczątkowało cichą rywalizację między braćmi.

W środowisku aktorskim uważa się, że starszy, Damian był nieco zazdrosny o sukcesy brata, którego lubiły też dzieci za "Porę na Telesfora". Na ekranie pojawiali się wspólnie tylko w początkach kariery. Nie miało to jednak większego znaczenia, gdyż widzowie... i tak ich nie odróżniali!

Tymczasem bracia różnili się od siebie usposobieniem: Damian był poważniejszy, Maciej miał opinię lekkoducha. Często gościł na torze wyścigów konnych na Służewcu; uchodził za doskonałego znawcę tematu i wytrwałego, chociaż niezbyt szczęśliwego gracza. Lubił też alkohol, co w latach 70. spowodowało zatrzymanie go przez MO w stanie nietrzeźwym za kierownicą trabanta, a w konsekwencji doprowadziło do... współpracy z SB.

Ujawnienie tego faktu 10 lat temu wywołało niemały skandal w środowisku aktorskim. Starszy brat zachował jednak wówczas lojalność wobec Macieja. Inna sprawa, że Damian skoncentrował się na grze w teatrze, natomiast Maciejowi skandal nie przeszkodził w karierze. Tak więc Damięccy rywalizowali ze sobą, ale była między nimi braterska więź.

Damian w portalu pisarze.pl wspomina, jak w 1955 r. podczas zdjęć do filmu "Opowieść atlantycka" reżyserka chciała wywołać w nim - wówczas 14-letnim chłopcu - odruch rozpaczy: "Powiedziała, że rodzina miała wypadek, matka jest ciężko ranna, a brat zginął. No i w tej scenie jest zarejestrowana moją autentyczna rozpacz i łzy".

Teraz zawodowe ambicje przeniosły się na młodsze pokolenie Damięckich: Matyldy i Mateusza (dzieci Macieja) oraz Grzegorza (syn Damiana).

Piękne siostry

Małgorzata Niemirska i Ewa Wiśniewska różniły się charakterami już w dzieciństwie. Starszą o 5 lat Ewę uważano za krnąbrną, natomiast Małgorzata była grzeczna i dobrze ułożona, podobnie jak najmłodsza Joka, z zawodu italianistka. Po latach Małgorzata sama przyznała, że z Ewą były zbyt różne od siebie, aby się dobrze rozumieć. Choć obie wybrały aktorską karierę, to ich drogi się rozmijały.

Starsza z sióstr zdobyła ogromną popularność filmową i telewizyjną. Młodsza po sukcesie w roli Lidki w "Czterech pancernych" skupiła się na karierze teatralnej.

Inne słynne siostry: Winiarskie

Nie rywalizowały ze sobą. Podobnie jak Damięccy, były brane za bliźniaczki (w rzeczywistości dzielił je rok różnicy). Zawsze czuły się "jednym organizmem", co znakomicie widać było na scenie. Siostry wszystko robiły wspólnie: chodziły do tych samych szkół, występowały w tych samych programach, a nawet... zaplanowały swoje śluby na ten sam dzień. Barbara poślubiła Pawła Wawrzeckiego, natomiast Maria - Wiktora Zborowskiego.

Rozdzieliła je dopiero rodzinna tragedia. Basia urodziła córkę cierpiącą na porażenie mózgowe i poświęciła jej wszystko. Wycofała się z czynnego życia zawodowego. Nadzieja, że kiedyś wraz z siostrą powrócą na scenę, zgasła we wrześniu 2002 r., gdy Barbara zmarła na tętniaka mózgu.

Zgodne rodzeństwa?

W dobrych stosunkach są bracia Pazurowie. Młodszy, Radosław, wyznał, że przez wiele lat był pod wpływem Cezarego, a brat wspierał go w początkach kariery. Do dzisiaj pozostają w bliskich kontaktach, czasem wspólnie spędzają wakacje wraz z żonami.

Inaczej było ze stryjecznymi braćmi: Marianem i Janem Kociniakami. Marian do końca życia nie potrafił sobie darować, że nie pogodził się z Janem. Przez całe lata nie rozmawiali ze sobą. Odczuł to szczególnie boleśnie, gdy kuzyn zmarł w 2007 r. Co nie udało się Kociniakom, zrealizowały Agata i Paulina Młynarskie. Jak pisała prasa, pogodziły się przy łóżku ciężko chorego ojca, choć wcześniej nie szczędziły sobie złośliwości.

Sławomir Koper

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje