Kolejny sportowiec na celowniku supermodelki

Portugalska modelka Sara Sampaio jest w związku z napastnikiem Paris Saint-Germain Neymarem - twierdzą portugalskie media. Poza wspólnym językiem i niskim wzrostem dwójkę celebrytów łączy jednak niewiele więcej.

Portugalskie magazyny plotkarskie dają niewiele szans na przetrwanie związku 26-letniej Sary Sampaio, zwanej w ojczystej Portugalii "supermodelką" z najdroższym obecnie piłkarzem świata, Brazylijczykiem Neymarem.

Reklama

Portugalska piękność ma już doświadczenie u boku sławnego sportowca, Marca Marquesa, hiszpańskiego motocyklisty. Nowa sympatia pochodzącej z Porto modelki ma z nią, w ocenie rodzimych ekspertów od wizerunku i mody, niewiele wspólnego.

"Oglądałam wiele wywiadów Sary i uważam ją za bardzo inteligentną, jak na świat mody, osobę. Wprawdzie Neymar, syn mechanika samochodowego, poprzez swój lukratywny transfer z Barcelony do Paryża stał się jednym z najsłynniejszych sportowych celebrytów na świecie, ale nie pasuje on do bardzo oczytanej Sampaio" - uważa portugalska specjalistka ds. mody Henriqueta Lalanda.

Wprawdzie na swoim koncie na jednym z portali społecznościowych Sampaio napisała, że jej relacja "z pewnym chłopakiem" to zaledwie przyjaźń, ale modelkę widziano już wspólnie z Neymarem kilka razy, m.in. we wrześniu w Londynie.

Sampaio i Neymar poznali się w 2015 r. podczas kręcenia programu "Poker Stars". Portugalska modelka, która jest jednym z aniołków Victoria's Secret, przegrała wówczas pojedynek przy karcianym stole z brazylijskim piłkarzem.

Według portugalskich mediów samotnie żyjący dziś Neymar mógłby być chwilowo dobrą parą dla Sampaio i pomóc jej zdobyć większą sławę... i kontrakty. Twierdzą, że wprawdzie oboje są bardzo różni, ale dla większego rozgłosu, na którym zależy celebrytom, związek miałby przez jakiś czas rację bytu.

Neymar, który jest o rok młodszy od Sary Sampaio, to aktualnie najdroższy piłkarz świata. Brazylijczyk kosztował francuski PSG 222 mln euro. W Paryżu, światowej stolicy mody, w której często bywa Sampaio, sportowiec mieszka od lipca.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje