Marilyn Monroe podobno odrzuciła oświadczyny Franka Sinatry

Marilyn Monroe odrzuciła oświadczyny Franka Sinatry, jak donosi najnowsza książka biograficzna o życiu piosenkarza.

Autor hitu "Come Fly With Me" podobno poprosił aktorkę  o rękę w 1961 roku, na rok przed jej śmiercią.

Reklama

Marilyn ponoć odrzuciła jego oświadczyny, chcąc wrócić do męża, Joe DiMaggio, z którym była w separacji.

Najbliższy znajomy Sinatry, Jilly Rizzo, powiedział autorowi biografii artysty "Sinatra: The Chairman' Jamesowi Kaplan":  - Tak, Frank chciał ją poślubić. Poprosił ją nawet o rękę, ale powiedziała nie.

Uczucia Sinatry do Hollywoodziej gwiazdy były tak silne, że on i DiMaggio zostali rywalami, w rezultacie czego nie mógł pojawić się na jej pogrzebie.

Łowca talentów Milt Ebbins dodał:  - Nie ma żadnej wątpliwości, że Sinatra był zakochany w Marilyn."

Rok później, w 1962 roku, co opisał Kaplan, Monroe towarzyszyła Sinatrze w jego resorcie w Cal Neva nad jeziorem Lake Tahoe, co miało uchronić ją przed załamaniem i uzależnieniem. Niestety tydzień później odebrała sobie życie.

Autor hitu 'New York New York' i aktorka 'Some Like It Hot' poznali się w 1954 roku, kiedy Sinatra był żonaty ze swoją drugą żoną Avą Gardner, z którą po rozwodzie w 1957, sądził się przez kilka miesięcy.

Bang Showbiz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje