Ryan Reynolds znów żartuje na Instagramie

Ryan Reynolds jest nie tylko jednym z najprzystojniejszych, ale także najbardziej dowcipnych hollywoodzkich aktorów. Do żartów wykorzystuje najchętniej media społecznościowe.

Reynolds znany jest m.in. z ról w filmach "Deadpool", "Narzeczony mimo woli", "Głosy" czy "Wieczny student". Jego talent komediowy ujawnił się już w serialu "Oni, ona i pizzeria", gdzie zagrał już jako 22-latek.

Reklama

41-letni dziś Reynolds był przez trzy lata mężem Scarlett Johansson. Para rozwiodła się w 2011 roku, a już rok później aktor stanął na ślubnym kobiercu z Blake Lively, z którą doczekał się dwójki dzieci (Ines i Jamesa).

Jak do tej pory to właśnie żona najczęściej padała ofiarą żartów Ryana. O jego specyficznych życzeniach urodzinowych dla Blake pisały wszystkie gazety. Reynolds postanowił bowiem napisać na Instagramie kilka miłych słów dla żony, ale... wyciął ją ze wspólnego zdjęcia.

Tym razem żart został skierowany w stronę mamy aktora. Ryan zamieścił na swoim profilu zdjęcie ze ścianki, na którym pozuje z panią Reynolds. Nie jest to jednak słodka, rodzinna fotografia, bo całe ciało mamy aktora pokrywają... tatuaże!

Ryan "dosztukował" je w fotoszopie, a w opisie nawiązał do filmiku, w którym jako Deadpool zaprasza wszystkich do beznadziejnego salonu tatuażu. Akcja jest związana z promocją drugiej części filmu.

Lubicie poczucie humoru Reynoldsa? My mamy nadzieję, że jego mama nie miała mu za złe złośliwego psikusa.

Dowiedz się więcej na temat: Ryan Reynolds

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje