Zmęczona Radwańska w drodze do Rio

Polska Tenisistka jest w drodze na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. O radę o to, jak przetrwać długą podróż poprosiła swoich fanów.

- Leciał ktoś kiedyś z Nowego Jorku do Rio przez Lizbonę? Drugi dzień w podróży i końca nie widać - napisała na swoim profilu na Facebooku Agnieszka Radwańska.

Reklama

Polska tenisistka, jest w tej chwili w drodze do Rio de Janeiro. Podróż jest szczególnie długa i męcząca, ponieważ ze względu na złe warunki pogodowe, tenisistka spóźniła się na bezpośredni samolot z Nowego Jorku i do Brazylii musiała lecieć przez Lizbonę.

Nic więc dziwnego, że Radwańska jest bardzo zmęczona. Na szczęście otuchy dodają jej fani.

 - Czasami z tymi samolotami i lotami jest ciężko. Ale jestem pewna, że tam w Rio czeka za to nagroda :) Będzie dobrze :)Trzymaj się dzielnie :) Trzymam kciuki za to by ta podróż jak najszybciej dobiegła końca i za udany występ w Rio - napisała jedna z fanek.

 - Agnieszka wsadz cala ta zlosc w forehand i backhand na korcie! Wyzyj sie na pilce, tylko nie zapomnij o swojej celnosci i sprycie! Trzymam jciuki- bedzie sukces!!!!! - pisze inny użytkownik (pisownia oryginalna).

Wielu fanów dzieli się też swoimi historiami z trudnych podróży.

 - Kiedyś chciałem lecieć z Katowic do Szczecina i zaproponowano mi lot przez Monachium do Moskwy, dalej do Londynu i później Szczecin. Jakieś trzy dni. Wiec zwyczajnie posłucham Maryli i wsiadłem do pociągu byle jakiego. Byłem dwa i pół dnia wcześniej!!! - czytamy w komentarzach pod wpisem Radwańskiej.

Miejmy nadzieję, że Agnieszka Radwańska szczęśliwie i jak najszybciej dotrze do Rio!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje