Dominika Wójciak: Warzywa to dla mnie temat rzeka

Jadają je nie tylko weganie czy wegetarianie. Warzywa, bo o nich mowa, pojawiają się też na talerzach mięsożerców - Warzywa to dla mnie temat rzeka - mówi Dominika Wójciak, autorka książki "Sezonowe warzywo. Wegetariańska uczta".

PAP Life: Swoją poprzednią książkę poświęciłaś warzywom. Dlaczego twoja kolejna publikacja również dotyczy jarzyn?

Reklama

Dominika Wójciak: W pierwszej książce tych warzyw było zdecydowanie za mało. Też nie chciałam wrzucić wszystkiego do jednej książki - wówczas byłaby to encyklopedia. Poprzednia publikacja spotkała się z pozytywnym odbiorem czytelników. Stąd pomysł, żeby to kontynuować, a warzyw ci u nas dostatek. Pierwsze "Warzywo" było bardziej o bulwach i korzeniach. Tu też jest trochę korzeni - chociażby ze względu na pietruszkę, która jest wdzięcznym warzywem. Jest cebula, która wydawałaby się dosyć pospolita, a można zrobić z niej mnóstwo rzeczy - pomijając fakt, że jest składnikiem wielu dań zawierających inne jarzyny. Warzywa to dla mnie temat rzeka. Jadam je na co dzień, więc to dla mnie taki trochę chleb powszedni.

Który przepis z najnowszej książki jest twoim ulubionym?

- Pieczeń pietruszkowa podana z sosem grzybowym na bazie porto - to jest coś, co bardzo lubię. Pietruszka to jest warzywo zazwyczaj utożsamiane z dodatkiem do rosołu. Więc ta pietruszka ma takie dosyć ograniczone wydawałoby się pole manewru, a przecież można zrobić z niej mnóstwo rzeczy. Pietruszka uwielbia pieczenie z odrobiną miodu, z chili - robi się wtedy taka super słodka. Można jeszcze dosłodzić ją odrobiną syropu klonowego, co w ogóle zupełnie zmienia jej smak. Uwielbiam też pietruszkę na słodko np. budyń pietruszkowy. To jest też mój sposób na przetestowanie nowej grupy na warsztatach warzywnych - kiedy mówię, że będzie budyń pietruszkowy słyszę pomruk, wszyscy robią dobrą minę, a tak naprawdę każdy chce się wykrzywić i powiedzieć "ble". Potem okazuje się, że to jest najczęściej danie warsztatów, spotyka się z dużym entuzjazmem.

W książce pojawia się też brukselka. Zazwyczaj kojarzymy to warzywo ugotowane w wodzie i podane z zasmażaną bułką tartą. Jakie są twoje pomysły na brukselkę?

- Przede wszystkim brukselka świetnie smakuje na surowo. Jeżeli się ją poszatkuje, można traktować ją jak białą kapustę. Wówczas można ją udusić, zrobić z niej łazanki, usmażyć z chili i dodać do makaronu albo podsmażyć z dynią z odrobiną wędzonej papryki wbić w to jajko sadzone. Można też poszatkować i zrobić z niej sałatkę coleslaw. Ewentualnie obgotować ją w całości już bez szatkowania i potem doprawić i upiec. Brukselka zupełnie zmienia postać w zależności od tego, jak się ją potraktuje. Wystarczy odwrócić sposób myślenia, który gdzieś tam mamy narzucony z dziada pradziada i nadać trochę świeżości swojemu podejściu do warzyw. Nagle okazuje się, że brukselka, która była traumą z dzieciństwa - podobnie jak brokuły albo szpinak - jest jadalna, a nawet super smaczna.

Na pewno znasz zupę krem z gruszki i pietruszki. Zdarza ci się w ogóle łączyć warzywa z owocami?

- Tak, gruszkę i pietruszkę uwielbiam zwłaszcza razem upieczone. Dodaję do tego jeszcze szalotkę i mieszam z dowolną kaszą, np. pęczakiem. Pietruszka występuje w podwójnej roli, bo to jest korzeń, ale też natka, która fajnie podbija smak i świetnie łączy się z pieczonymi warzywami. A propos zupy - w książce jest przepis na zupę pietruszkową z kwaśnym jabłkiem, z szarą renetą. Dla zaostrzenia smaku lekko doprawiam ją musztardą. Polecam to połączenie. Bardzo lubię jeść tę zupę z pokrojonymi w plastry winogronami, skropionymi oliwą.

Kolejna książka będzie o owocach?

- Jestem trochę przekorną duszą. Owoce każdy zje, nawet niejadek. Natomiast warzyw często nie lubią dzieci, z czasem zaczynają je lubić, ale też nie zawsze i nie wszystkie. Potem okazuje się, że jak się zrobi marchewkową lasagne to nagle dzieci zaczynają kochać marchewkę. Lubię taki trochę przekorny sposób udowadniania komuś, że coś nie jest tak niedobre, jak się wydaje. Stąd te warzywa. Może jak skończą mi się pomysł wezmę się za owoce. Wówczas ugryzłabym je w inny sposób, może wytrawny, nie tylko tak sztampowo na słodko albo w połączeniu z warzywami. Lubię wyzwania.

Z Dominiką Wójciak - zwyciężczynią trzeciej edycji programu "Masterchef", autorką bloga "Kulinarne bezdroża" oraz autorką książek kucharskich, m.in. "Warzywo" i "Ziarno" - rozmawiała Paulina Persa (PAP Life).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje