Jak odchudzić święta?

Święta Bożego Narodzenia to niezwykły czas. Wszyscy zasiadamy przy wigilijnym stole zastawionym tradycyjnymi potrawami. Jak nie odmówić sobie ulubionych potraw i czuć się dobrze odchodząc od stołu? Co można zmienić w przygotowaniu tradycyjnych potraw - radzi ekspert.

Podczas polskiej kolacji wigilijnej tradycyjnie podajemy potrawy postne. Ale wcale to nie znaczy, że są one lekkostrawne. Wiele z nich zawiera spore ilości tłuszczu i cukru, które w połączeniu z warzywami kapustnymi i grzybami mogą obciążyć nasz żołądek.

Reklama

Kto potrafi odmówić sobie pierogów babci z kapustą i grzybami czy świątecznego makowca z rodzynkami? Trudno o wyrzeczenia przy wigilijnym stole, spróbujmy więc nakładać sobie mniejsze porcje, pamiętając o umiarze. Jeśli planujemy zjeść więcej w świąteczne dni, już teraz zadbajmy o zwiększoną dawkę ruchu i lżejsze menu. Jak odchudzić świąteczne menu radzi Katarzyna Zadka - ekspert żywieniowy w programie edukacyjnym "Żyj smacznie i zdrowo".

Jeśli nie jesteśmy w stanie zrezygnować z ryby smażonej, do panierowania użyjmy samej mąki, smażmy rybę na płytkim, ale bardzo gorącym oleju, a następnie włóżmy ją na kilka minut do nagrzanego piekarnika, aby nie była surowa. Śledź - kolejna tradycyjna ryba wigilijnej wieczerzy, może być podany nie tylko ze śmietaną, doskonale smakuje także z jogurtem.

Jeśli lubimy śledzie w oleju, dodajmy do nich odrobinę oleju lnianego lub rzepakowego. Pierogi lub uszka przygotujmy z dodatkiem mąki razowej. Pierogi tylko gotujmy, będą lżejsze niż te smażone.

Na stole nie może zabraknąć również kompotu z suszonych owoców. Jednak zamiast dosładzać go cukrem, można dodać do niego ksylitolu, naturalnego słodzika mającego połowę mniej kalorii niż cukier. Ksylitolem możemy dosłodzić także barszcz czerwony, jeśli lubimy jego słodkawy smak. Ksylitol możemy też wykorzystać jako zamiennik cukru w różnych świątecznych ciastach. Z jego dodatkiem udaje się makowiec na kruchym cieście, sernik, a nawet pierniki. Jedynie do ciasta drożdżowego musimy użyć cukru, ponieważ inaczej ciasto nie wyrośnie, radzi ekspertka.

Oczywiście, podczas świątecznych dni zadbajmy też o odpowiednią dawkę ruchu. W miejsce nieustannego siedzenia przy stole i nakładania sobie kolejnych porcji świątecznych potraw, zorganizujmy sobie i bliskim czas na świeżym powietrzu. Spacer powinien stać się elementem naszej świątecznej tradycji. Ruch pobudza pracę układu pokarmowego, zwłaszcza ruchy robaczkowe jelit, a także pomaga w spaleniu nadprogramowych kalorii, przypomina Katarzyna Zadka. (PAP Life)

autorka: Dorota Kieras

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje