Kawa parzona metodą cold brew - najnowszy trend

Kawa "cold brew" jest zupełnym przeciwieństwem przygotowywanego w kilkanaście sekund, włoskiego espresso. Długi czas przygotowywania jest kluczowy, aby osiągnąć odpowiedni efekt. Ale warto: powoli "parzona" kawa będzie miała pełniejszy smak i bardziej wyrazisty aromat.

- Metoda przygotowania kawy cold brew narodziła się w Indonezji w XVII wieku, a następnie dzięki holenderskim kupcom zawitała do Japonii, gdzie do dziś cieszy się dużą popularnością. Przez Japończyków nazywana jest "kawą holenderską" lub "kawą Kyoto" - wyjaśnia Michele Pulcher, International Trainer z Centrum Szkoleniowego Lavazza w Turynie.

Reklama

Do przygotowania kawy metodą cold brew potrzebujemy kawy mielonej, zimnej wody i dużo cierpliwości, gdyż czas jej przygotowania to 12 godzin. Do naczynia wsypujemy kawę mieloną, następnie powoli dolewamy zimnej wody. Całość mieszamy, przykrywamy naczynie i odstawiamy na 12 godzin. Następnie napar musimy przefiltrować za pomocą wilgotnego filtra papierowego lub wilgotnego płótna. Kawę "parzoną" w ten sposób można również przygotować we French Pressie.

- Kawa cold brew może być podawana z mlekiem i cukrem, śmietanką lub zupełnie bez żadnych dodatków. Najlepiej serwować ją w wysokiej, przeźroczystej szklance, ale można ją podać także w filiżance. Co więcej, można ją przelać do szklanej butelki i przechowywać w lodówce nawet przez tydzień - radzi Michele Pulcher.

Jak przyznaje trener z Centrum Szkoleniowego Lavazza w Turynie spośród wszystkich sposobów zaparzania kawy, cold brew zalicza się we Włoszech do tych najmniej znanych.

- Mimo że coraz więcej kawiarni ma cold brew w swojej ofercie, to wciąż nie jest to we Włoszech powszechny sposób jej przygotowania. Znacznie większą popularnością cold brew cieszy się w Londynie, Sydney czy w Seattle. Tam ten rodzaj kawy dostępny jest niemal we wszystkich kawiarniach - dodaje Pulcher. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje