Klasyczna zapiekanka według Jurka Sobieniaka

Dla Jurka Sobieniaka, kucharza znanego z "Pytanie na śniadanie", wzorcem z Sevres, jeśli chodzi o zapiekanki, jest ta, którą kupował w dzieciństwie z przyczepy campingowej na warszawskiej Ochocie. Przepis na ten przysmak zawarł w książce "Street food. Głód ulicy".

Bułki, pieczarki, ser, ser i keczup - to absolutnie wystarczy, aby przenieść się do kulinarnego nieba. Precyzując, do przygotowania klasycznej zapiekanki potrzebować będziemy: dwie półbagietki, 500 g pieczarek, płaską łyżeczkę świeżo mielonego pieprzu, 4 łyżki oleju rzepakowego, 400 g sera gouda lub 200 g sera tylżyckiego i 200 g sera gouda (startego na grubych oczkach - ser będzie wtedy lepiej trzymał się na zapiekance).

Reklama

Sobieniak daje następujące wskazówki: "Przekrawamy bułki wzdłuż. Pieczarek nie myjemy i nie obieramy, tylko czyścimy papierem kuchennym. Ścieramy je na tarce o grubych oczkach. Nie solimy. Dodajemy świeżo mielony pieprz, 4 łyżki oleju rzepakowego, wygniatamy ręką i odstawiamy na 10 minut. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do temperatury 195 st. C. z termoobiegiem i włączoną górną grzałką".

Oto kolejne instrukcje: "Na każdej połówce bułki układamy odciśnięte pieczarki cienką warstwą o grubości około 5 milimetrów i posypujemy je oszczędnie serem. Jeśli dodajemy go za dużo, bułka nie będzie chrupiąca. Tak przygotowane zapiekani układamy na papierze pergaminowym i pieczemy około 10-12 minut do zrumienienia. Wyjmujemy, smarujemy keczupem (sos powinien być rozsmarowany łyżką, jak starych dobrych czasach)". Podajemy od razu.

W książce "Street food. Głód ulicy" Sobieniak przedstawia swoje patenty na street food z całego świata: hamburgery, guacamole, quesadille czy langosze. Na potrawy smaczne, łatwe i szybkie. Autorowi zależy, aby czytelnik sam mógł zrobić sobie w domu bar ze street foodem. 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje