Bielizna - z buduaru na wybiegi

Jedwab, koronki, przezroczystości - choć wydawać by się mogło, że zarezerwowane wyłącznie na wieczór, w tym sezonie nosimy je również w ciągu dnia. Bieliźniany trend opanował wybiegi, a zarazem zawładnął wyobraźnią fashionistek.

Transparentne materiały i koronkowe wykończenia nie są trendem nowym. Już w zeszłym roku bieliźniane motywy gościły na pokazach największych domów mody, a jesiennozimowe stylizacje dopełniały kontrastowe, jakby wprost wyjęte z buduaru elementy garderoby. Modne były zwłaszcza satynowe mini sukienki z koronkowym wykończeniem, które nosiłyśmy wówczas do kryjących rajstop, z obszernymi kardiganami narzuconymi na ramiona. Wiosną znów sięgamy po lekkie jak mgiełka tkaniny i seksowne przezroczystości, które zakładamy nie tylko wieczorem, ale i w ciągu dnia.

Reklama

Inspirowane bielizną ubrania na wybiegach zaprezentowali czołowi światowi designerzy. Prada połączyła satynę z wyjątkowo modną obecnie lawendą, zaś u Moschino mogliśmy dostrzec pastelowe, koronkowe gorsety zestawione z efektowną biżuterią. Chanel z kolei w tym sezonie stawia na bardzo odważną i zmysłową interpretację bieliźnianego trendu - na wybiegu modelki spacerowały w prześwitujących, powłóczystych sukniach z koronki oraz transparentnych szlafrokach odsłaniających bieliznę.

Bieliźniane sukienki i bluzki łączmy, gdy jest chłodniej, z mięsistymi swetrami, nadając stylizacjom miejskiego charakteru. Delikatne jedwabne koszulki przywodzące na myśl górę od piżamy nakładajmy na prosty t-shirt, dopełniając zestaw jeansami i trampkami. Gorsety traktujemy jak paski, oplatając nimi ciasno talię w połączeniu z luźną koszulą. Z kolei satynowe sukienki z koronkowym wykończeniem, do złudzenia przypominające koszule nocne, nośmy wraz z obszernym swetrem lub długą męską marynarką. Kluczem jest zatem gra kontrastem i zabawa modą. A ta jest w tym sezonie wyjątkowo kusząca. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje