Blogerka kontra modelka: na lato kolor czy czerń?

Tamara Gonzalez Perea nie ukrywa swojej miłości do intensywnych barw, które poleca nosić szczególnie na wakacjach "Lato rządzi się swoimi prawami. Niech nawet minimaliści postawią na coś szałowego i kolorowego" - mówi. Magdalena Mielcarz jest zgoła innego zdania.

Kolory zdominowały wybiegi oraz ulice - nawet te polskie, na ogół szare i nieco monotonne. Soczysta zieleń, ognista czerwień i wszystkie odcienie różu, od weneckiego po indyjski - w tym sezonie królować zdają się nasycone barwy, które każdej stylizacji dodają (zdrowych!) rumieńców.

Reklama

Wie o tym doskonale Tamara Gonzalez Perea, jedna z najbardziej odważnych w łączeniu rozmaitych wzorów i kolorów blogerek modowych, która namawia nas do tego, byśmy latem nie bali się mocnych barw.

Z kolei Magdalena Mielcarz nie widzi powodu, dla którego sezon urlopowy miałby obligować do noszenia żywych odcieni. "Znam ludzi, którzy ubierają się tylko na czarno i nawet kolor czarny może być latem intrygujący" - zauważa.

Choć trudno nie zgodzić się z Tamarą, dla której wyznacznikiem letniej stylizacji jest intensywna barwa, czerń wciąż pozostaje kolorem najbardziej uniwersalnym i ponadczasowym - niezależnie od pory roku i dnia. (PAP Life)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje