Kicz, slogany i Gucci - rok 2017 w modowym skrócie

Duże widoczne logo, cekiny, powrót klapek, niegdyś uznawanych za szczyt obciachu i pożegnanie skinny jeans - rok 2017 upłynął pod znakiem kolaży kiczu i high fashion.

Rok 2017 pokazał, że moda bywa nieprzewidywalna i to, co jeszcze do niedawna uchodziło za synonim kiczu, szybko może zostać wywindowane do miana trendu. W mijającym roku moda stała się okazją do manifestowania - tym samym duże, widoczne loga na bluzach i koszulkach przestały być modowym faux pas, a chętnie naśladowanym trendem.

Reklama

Jak wskazują badania przeprowadzone przez Lyst, gdyby mijający rok chciano okrasić jakimś logo, bez wątpienia byłby to logotyp Gucci. Kwiatowe bomberki, bluzy i t-shirty z widocznym logo - na samym portalu Lyst, ponad 35 mln użytkowników poszukiwało produktów marki.

Innym widocznym trendem stały się slogany wypisane na koszulkach - tym samym to, co nosiliśmy, było nie tylko modowym manifestem - wyrażało nie tylko to, co kochamy w modzie, ale również to, co myślimy.

Ten rok udowodnił, że również w modzie brzydkie kaczątka potrafią zamienić się w piękne łabędzie, pod warunkiem, że dostaną drugą szansę. Tak było z klapkami - kojarzone z prześmiewczymi memami, szturmem podbiły świat mody i serca fashionistek.

Dla niektórych garderobianych elementów ten rok był czasem powrotów, inne powoli odchodzą do lamusa. Znawcy trendów wskazują, że czas pożegnać się ze skinny jeans. Powraca moda na spodnie w stylu mom's, jeansy typu straight leg.

Moda nabrała również nieco rumieńców. Modna dotąd czerń ustąpiła miejsca mocnym kolorom jak czerwony czy żółty. I choć czerń, granat, biel wciąż należą do najpopularniejszych modowych kolorów, warto dodać do nich kilka kolorystycznych akcentów. (PAP Life)

autorka: Monika Dzwonnik

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje