Kokarda - modna ozdoba o arystokratycznym rodowodzie

Od fikuśnego detalu na sukienkach rodem z epoki wiktoriańskiej, aż po efektowny atrybut bajkowych kreacji księżniczek, który projektanci wykorzystują w swych kolekcjach wyjątkowo chętnie. Popularna od lat kokarda w tym sezonie zdobi niemal każdy element garderoby.

W epoce wiktoriańskiej obok koronek, gorsetów i imponujących marszczeń kokarda była jednym z najbardziej charakterystycznych składników kobiecego stroju. Z angielskiego dworu ozdoba ta powędrowała wreszcie i na wybiegi, będąc obecnie jednym z najchętniej wykorzystywanych przez designerów motywów. Kokardy w rozmaitych kolorach i rozmiarach widzieliśmy m.in. u Elie Saab, który przyozdobił nimi swoje spektakularne, powłóczyste suknie czy u Simone Rocha, na pokazie której kokarda stała się symbolem estetyki nowoczesnego romantyzmu.

Reklama

Pokochają ją bez wątpienia miłośniczki ponadczasowego stylu Jackie Kennedy, Brigitte Bardot oraz... bohaterek ulubionych bajek z dzieciństwa, których olśniewające kreacje nie mogły się obyć bez słusznych rozmiarów kokardy. Sukienka w stylu lat 60. z mocno podkreśloną talią, odsłoniętymi ramionami, rozkloszowanym dołem i dodatkiem w postaci rzeczonej ozdoby to jeden z najmodniejszych fasonów na obowiązujący sezon.

Tej wiosny kokardy zdobią niemal każdy element kobiecej garderoby. Nosić możemy je na głowie w formie wdzięcznych wstążek lub spinek do włosów, niczym Margot Robbie czy Millie Bobby Brown, czy też jako dyskretny detal zdobiący koszule, bluzki, rękawy sukienek i tunik, spódnice, zapięcia torebek, a nawet... buty. Obuwie z kokardami lansowali na pokazach Isabel Marant i Gucci, my tymczasem w ofercie popularnych marek znajdziemy szeroki wybór udekorowanych kokardkami czółenek, balerin oraz efektownych sandałów na szpilce.

Stroje ozdobione kokardą pokochały również gwiazdy Hollywood. Jedną z najgłośniejszych i najbardziej oryginalnych kreacji tegorocznej oscarowej gali była spektakularna kobaltowa suknia pochodząca z kolekcji Armani Prive, którą tego wieczoru miała na sobie Nicole Kidman. Najciekawszym elementem kreacji była właśnie imponująca kokarda umieszczona w okolicy talii, która natychmiast przykuwała wzrok. Z kolei nominowana do Oscara Saoirse Ronan zachwyciła wówczas w delikatnej, pudrowo różowej sukience w stylu retro od Calvina Kleina o prostym fasonie urozmaiconym pokaźnych rozmiarów kokardą umieszczoną z tyłu kreacji.

Wiązana pod szyją, niczym u angielskich arystokratek z epoki wiktoriańskiej, noszona dyskretnie we włosach na wzór ikon stylu z lat 60. lub na wieczorowych sukienkach - w tym sezonie kokarda ma wiele wcieleń. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na minimalistyczny detal czy też imponujących rozmiarów ozdobę, z całą pewnością kokarda doda codziennym stylizacjom szyku i dziewczęcego uroku. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje